Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz

Szpital przy Unii Lubelskiej w Szczecinie. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Szpital przy Unii Lubelskiej w Szczecinie. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Planowe zabiegi w szpitalu przy Unii Lubelskiej w Szczecinie są odwoływane - twierdzi nasz słuchacz. Jak mówi, jego operacja została przełożona na styczeń, choć miała się odbyć w październiku.
Na problem zwrócił też uwagę Krzysztof Romianowski, radny Prawa i Sprawiedliwości. - Pacjenci mają przekładane zabiegi, na które czekają miesiącami - powiedział.

- Jeżeli mamy taką sytuację, że szpital nie otrzymuje zwrotów NFZ-u, no to korzysta z budżetu bieżącego. Gdyby to wszystko było normalnie prowadzone, to dzisiaj byśmy tego problemu nie mieli - mówił.

Sprawę skomentował także w "Rozmowie pod Krawatem" Radia Szczecin dr hab. n. med. Konrad Jarosz, dyrektor naczelny szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie. - Jest wrzesień, a pieniądze się kończą. Dziś trudno oszacować ilu pacjentów szpitala przy Unii Lubelskiej otrzyma wiadomość, że zabiegu w tym roku jednak nie będzie - powiedział.

- Tu fundusz nas pilnuje i ja też pilnuję swoich pracowników, żeby przekładając te terminy od razu były wyznaczone najbliższe kolejne. Oczywiście, jeżeli stan zdrowia pacjenta na to pozwala. Będziemy raczej to robić w styczniu, lutym, jeżeli ktoś będzie mógł - dodał dyrektor.

Przedstawiciele szpitala przesłali nam oświadczenie w tej sprawie. Do tematu będziemy wracać.



Treść oświadczenia:
Korekty terminów przyjęć planowych – zarówno hospitalizacji, jak i zabiegów – zdarzają się w funkcjonowaniu każdego szpitala. Mogą mieć bardzo różne przyczyny: medyczne, kadrowe czy organizacyjne. Ma to szczególne znaczenie w naszej uniwersyteckiej „Jedynce”, która niezależnie od ustalanego harmonogramu, musi zawsze pozostawać w pełnej gotowości do udzielania pomocy chorym wymagającym natychmiastowej interwencji. Nagły napływ większej liczby takich osób, konieczność wykonania dodatkowych pilnych operacji czy choćby nieobecność specjalisty mogą wymagać przeorganizowania zaplanowanej pracy. W takich sytuacjach zdrowie i bezpieczeństwo chorych mają pierwszeństwo przed kalendarzem.

Od lipca jednym z dodatkowych elementów uwzględnianych przy organizacji przyjęć planowych jest konieczność dostosowania ich liczby do poziomu świadczeń finansowanych w ramach obowiązującej umowy z NFZ.

Ewentualne przesunięcia dotyczą wyłącznie osób, których stan zdrowia pozwala na bezpieczne odroczenie hospitalizacji lub zabiegu. Nie obejmują chorych wymagających pilnej pomocy, pacjentów onkologicznych, osób w trakcie chemioterapii i leczonych w ramach programów lekowych ani – w żadnym zakresie - dzieci i młodzieży do 18. roku życia.

Przesunięcie terminu nie oznacza rezygnacji z leczenia – pacjent zawsze otrzymuje nową datę przyjęcia.

Uniwersytecka „Jedynka” jest jednym z największych i najbardziej wysokospecjalistycznych szpitali w tej części Polski. Mamy kadrę, zaplecze i możliwości, by leczyć na bardzo dużą skalę - i chcemy ten potencjał wykorzystywać jak najpełniej, zawsze stawiając bezpieczeństwo pacjentów na pierwszym miejscu.
Na problem zwrócił też uwagę Krzysztof Romianowski, radny Prawa i Sprawiedliwości. - Pacjenci mają przekładane zabiegi, na które czekają miesiącami - powiedział.
Sprawę skomentował także w "Rozmowie pod Krawatem" Radia Szczecin dr hab. n. med. Konrad Jarosz, dyrektor naczelny szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie. - Jest wrzesień, a pieniądze się kończą. Dziś trudno oszacować ilu pacjentów szpitala przy Unii Lubelskiej otrzyma wiadomość, że zabiegu w tym roku jednak nie będzie - powiedział.
Relacja Anny Klimczyk z programu „Tematy i Muzyka”

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty