Wszystko jest w rękach prezydenta - tak o rekordowych cenach na stacjach benzynowych mówił w naszym studiu wiceminister infrastruktury. Stawki mogą spaść, jeśli Karol Nawrocki podpisze ustawę o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
Jak wyjaśniał Arkadiusz Marchewka - dzięki tym przepisom, będzie można ponownie uruchomić program CPN, czyli Ceny Paliw Niżej. Posłowie przegłosowali ustawę w piątek. Poprzednie przepisy, które miały wprowadzić tak zwany windfall tax, prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego.
To niezrozumiałe działanie - mówił Marchewka w "Rozmowie pod krawatem". Tylko pod warunkiem wyższych wpływów z nowego podatku uda się obniżyć ceny na stacjach - wyjaśniał wiceminister.
- Nie wiem, dlaczego prezydent próbuje tym jakoś szachować rząd. Czy chce, żebyśmy na obronność przestali dawać pieniądze? Czy chce, żebyśmy przestali płacić służbie zdrowia, edukacji? Mam nadzieję, że pan prezydent tę ustawę podpisze po to, aby po prostu ulżyć kierowcom - podkreślał Marchewka.
Poprzednia wersja ustawy zakładała opodatkowanie zysków od pierwszego marca. Zdaniem kancelarii prezydenta mogła łamać w ten sposób zasadę niedziałania prawa wstecz.
To niezrozumiałe działanie - mówił Marchewka w "Rozmowie pod krawatem". Tylko pod warunkiem wyższych wpływów z nowego podatku uda się obniżyć ceny na stacjach - wyjaśniał wiceminister.
- Nie wiem, dlaczego prezydent próbuje tym jakoś szachować rząd. Czy chce, żebyśmy na obronność przestali dawać pieniądze? Czy chce, żebyśmy przestali płacić służbie zdrowia, edukacji? Mam nadzieję, że pan prezydent tę ustawę podpisze po to, aby po prostu ulżyć kierowcom - podkreślał Marchewka.
Poprzednia wersja ustawy zakładała opodatkowanie zysków od pierwszego marca. Zdaniem kancelarii prezydenta mogła łamać w ten sposób zasadę niedziałania prawa wstecz.

Radio Szczecin