Choć remontowany fragment ulicy liczy tylko 230 metrów, to dla mieszkańców największego kołobrzeskiego osiedla stanowi ważną drogę dojazdową do okolicznych wieżowców.
I właśnie prowadzenie inwestycji w sąsiedztwie licznych zabudowań było największym wyzwaniem - mówi Tomasz Marchewka, przedstawiciel wykonawcy prac.
- Najtrudniejsze zawsze jest nie to, co trzeba zrobić, tylko jak zrobić to w zgodzie z mieszkańcami i ruchem, czyli pogodzenie wykonawców z życiem, które toczy się do nas dookoła - mówi Marchewka.
Prace trwały od marca, a prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska mówi, że konieczne było skorygowanie przebiegu całej drogi. - Dzięki czemu ten ostry zakręt stał się bezpieczniejszy - powiedziała.
Na miejscu pojawiły się także nowe chodniki i oświetlenie. Całość kosztowała 1,3 mln zł.
- Najtrudniejsze zawsze jest nie to, co trzeba zrobić, tylko jak zrobić to w zgodzie z mieszkańcami i ruchem, czyli pogodzenie wykonawców z życiem, które toczy się do nas dookoła - mówi Marchewka.
Prace trwały od marca, a prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska mówi, że konieczne było skorygowanie przebiegu całej drogi. - Dzięki czemu ten ostry zakręt stał się bezpieczniejszy - powiedziała.
Na miejscu pojawiły się także nowe chodniki i oświetlenie. Całość kosztowała 1,3 mln zł.

Radio Szczecin