Dwaj policjanci ze Szczecina mieli dopuścić się brutalnego samosądu na zatrzymanym, a następnie skazanym za pedofilię mężczyźnie. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie potwierdza, że obu funkcjonariuszom przedstawiono zarzuty, nie ujawnia jednak szczegółów.
Według nieoficjalnych informacji, dwaj policjanci jednego ze szczecińskich komisariatów mieli pastwić się w bardzo brutalny sposób, gwałcąc mężczyznę przy użyciu służbowej pałki. Miało do tego dojść na komisariacie dwa lata temu. Ofiara przemocy została wcześniej zatrzymana za gwałt na niemowlęciu.
Julia Szozda, rzeczniczka prasowa szczecińskiej prokuratury okręgowej w rozmowie zaznaczyła, że postępowanie w sprawie zachowania policjantów prowadzone jest od ubiegłego roku. Latem tego roku, prokurator przedstawił obu funkcjonariuszom zarzut przekroczenia uprawnień i działania przeciwko wolności seksualnej. Więcej szczegółów prokuratura nie podaje.
Wiadomo, że zatrzymany za gwałt na niemowlęciu mężczyzna został już prawomocnie skazany. I to między innymi jego zeznania obciążają policjantów.
Sprawę zarzutów wobec funkcjonariuszy jako pierwszy nagłośnił portal Zbigniewa Stonogi. Prokuratura chciała tymczasowo aresztować policjantów. Ostatecznie sąd okręgowy odmówił. Jak podała "Gazeta Wyborcza", sąd wskazał, że dowody są zbyt słabe, a obrońca policjantów podkreśla, że jego klienci padli ofiarą pomówienia.
Funkcjonariusze są zawieszeni w pełnieniu obowiązków i objęci policyjnym dozorem. Własne wyjaśnienia prowadzi także policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych.
Julia Szozda, rzeczniczka prasowa szczecińskiej prokuratury okręgowej w rozmowie zaznaczyła, że postępowanie w sprawie zachowania policjantów prowadzone jest od ubiegłego roku. Latem tego roku, prokurator przedstawił obu funkcjonariuszom zarzut przekroczenia uprawnień i działania przeciwko wolności seksualnej. Więcej szczegółów prokuratura nie podaje.
Wiadomo, że zatrzymany za gwałt na niemowlęciu mężczyzna został już prawomocnie skazany. I to między innymi jego zeznania obciążają policjantów.
Sprawę zarzutów wobec funkcjonariuszy jako pierwszy nagłośnił portal Zbigniewa Stonogi. Prokuratura chciała tymczasowo aresztować policjantów. Ostatecznie sąd okręgowy odmówił. Jak podała "Gazeta Wyborcza", sąd wskazał, że dowody są zbyt słabe, a obrońca policjantów podkreśla, że jego klienci padli ofiarą pomówienia.
Funkcjonariusze są zawieszeni w pełnieniu obowiązków i objęci policyjnym dozorem. Własne wyjaśnienia prowadzi także policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych.

Radio Szczecin