Kolejna odsłona programu CPN nie zatrzyma inflacji - alarmuje branża transportowa. Choć paliwo na stacjach benzynowych mocno potaniało, przewoźnicy na tym nie skorzystają. Obniżka jest możliwa głównie dzięki zmniejszeniu stawki podatku VAT, którego przedsiębiorcy i tak nie płacą.
"Od miesięcy różne stowarzyszenia transportowe apelują do rządu o wsparcie w kryzysie" - mówi Dariusz Matulewicz z Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.
- Prosimy o to, żeby zminimalizować akcyzę do najniższego, jaki jest możliwy, poziomu. Prosimy o wprowadzenie paliwa profesjonalnego dla firm świadczących profesjonalne usługi transportowe, tak żeby te usługi nie musiały drożeć i żebyśmy powstrzymali wzrost inflacji, i żadna z organizacji nie otrzymała jeszcze odpowiedzi - powiedział Matulewicz.
Obniżka cen paliw dla firm transportowych to według wyliczeń Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych zaledwie kilkanaście groszy na litrze oleju napędowego. Jak przypominają transportowcy, litr paliwa do ciężarówek od początku roku podrożał o 3 złote.
- Prosimy o to, żeby zminimalizować akcyzę do najniższego, jaki jest możliwy, poziomu. Prosimy o wprowadzenie paliwa profesjonalnego dla firm świadczących profesjonalne usługi transportowe, tak żeby te usługi nie musiały drożeć i żebyśmy powstrzymali wzrost inflacji, i żadna z organizacji nie otrzymała jeszcze odpowiedzi - powiedział Matulewicz.
Obniżka cen paliw dla firm transportowych to według wyliczeń Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych zaledwie kilkanaście groszy na litrze oleju napędowego. Jak przypominają transportowcy, litr paliwa do ciężarówek od początku roku podrożał o 3 złote.

Radio Szczecin