Profilaktyka, wsparcie dla chorych i głośne mówienie o zdrowiu – motywacji było wiele, ale cel jeden: pokonać pięć kilometrów z uśmiechem na twarzy.
- Motywacja była taka, żeby tutaj przyjechać, wesprzeć wszystkich w tym, że "badajmy się", żeby móc biegać, chodzić... - mówiła jedna z uczestniczek.
- Mamy rodzynka. Dlaczego pan idzie? - dopytywała reporterka Radia Szczecin.
- Żeby wspierać kobiety, żeby wspierać również mężczyzn, którzy wspierają swoje kobiety - usłyszała w odpowiedzi.
- Jedna z naszych przyjaciółek niedawno zachorowała i w geście wsparcia idziemy, żeby zrobić coś dobrego - to głos kolejnej z uczestniczek.
- Pracuję w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii od 35 lat, więc wspieram od samego początku tę inicjatywę - dodała inna z pań.
- Dystans: pięć kilometrów, teren niełatwy, bo góreczka na samym początku... Robimy dwa kółeczka, no i mamy zapisanych aż 200 uczestników na marsz - poinformowała Agnieszka Muchla-Łagosz, rzecznik Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii.
To jeszcze nie koniec sportowych wrażeń: o godz. 12.30 w szczecińskim parku Kasprowicza wystartuje bieg "Piersi na Start".

Radio Szczecin