Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Autopromocja  
Zobacz
  reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Archiwum prywatne
Fot. Archiwum prywatne
Nagana dla jednego policjanta i ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby dla drugiego. Zakończyło się postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy ze Stargardu, którzy interweniowali wobec seniorki ukaranej dwoma mandatami po 5000 zł każdy, za wjazd pod prąd w ulicę jednokierunkową.
Jak ustaliliśmy, interwencja nie została w całości nagrana.

Policjanci zostali ukarani za nieprawidłowe zastosowanie procedury mandatowej i niewłaściwe wykorzystanie kamer nasobnych - tłumaczy aspirant Wojciech Jędrych, oficer prasowy stargardzkiej policji.

- W praktyce oznacza to, że postępowanie mandatowe - akurat w tym przypadku zgodnie z przepisami - nie było przewidziane w taki sposób, jak policjanci to wykonali. Interwencja powinna być nagrywana. Natomiast tak jak wykonali to policjanci budziło to wątpliwości, więc zostali za to ukarani - mówi Jędrych.

Jeden z funkcjonariuszy otrzymał naganę, a drugi ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Ta druga kara nie jest prawomocna - dodaje Jędrych.

- Jest to kara dyscyplinarna dosyć wysoka. Polega ona na wytknięciu ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenia go, że jeżeli popełni takie przewinienie dyscyplinarne ponownie w przyszłości, to może być wyznaczone na przykład na niższe stanowisko służbowe lub ukarane surowszą karą dyscyplinarną - wyjaśnia oficer prasowy stargardzkiej policji.

Obaj policjanci nadal pełnią służbę. Od kary odwołał się drugi z funkcjonariuszy. Sprawę rozpatruje teraz komendant wojewódzki policji.

Rodzina 70-latki złożyła w sądzie wniosek o uchylenie obu mandatów. Do tematu będziemy wracać.
Policjanci zostali ukarani za nieprawidłowe zastosowanie procedury mandatowej i niewłaściwe wykorzystanie kamer nasobnych - tłumaczy aspirant Wojciech Jędrych, oficer prasowy stargardzkiej policji.
Jeden z funkcjonariuszy otrzymał naganę, a drugi ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Ta druga kara nie jest prawomocna - dodaje Jędrych.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty