Przeprosin od prezydenta żąda radny Prawa i Sprawiedliwości. Krzysztof Romianowski uważa, że Piotr Krzystek obraził go publicznie.
Chodzi o proces, który miasto wytoczyło radnemu za to, że zarzucił urzędnikom bezczynność w sprawie bazy paliw w Podjuchach.
Krzystek, komentując te słowa powiedział, że to posługiwanie się "kłamstwem i manipulacją". Pozew o zniesławienie trafił do sądu, ten jednak dwukrotnie umorzył sprawę.
To szansa dla prezydenta na honorowe zachowanie - mówił w "Rozmowie pod krawatem" Romianowski.
- To kompromitacja Piotra Krzyska, który chciał zamknąć usta radnemu opozycji. Ja teraz żądam i mówię to publicznie, mam nadzieję, że Piotr Krzysek słucha nas dzisiaj. Żądam przeprosin od pana prezydenta. Liczę na honorowe zachowanie i na to, że po prostu wyjdzie i powie przepraszam, nawet na Facebooku swoim, niech się zachowa honorowo - apelował.
Zdaniem Romianowskiego Krzystek powinien opłacić koszty procesów z własnej kieszeni.
Krzystek, komentując te słowa powiedział, że to posługiwanie się "kłamstwem i manipulacją". Pozew o zniesławienie trafił do sądu, ten jednak dwukrotnie umorzył sprawę.
To szansa dla prezydenta na honorowe zachowanie - mówił w "Rozmowie pod krawatem" Romianowski.
- To kompromitacja Piotra Krzyska, który chciał zamknąć usta radnemu opozycji. Ja teraz żądam i mówię to publicznie, mam nadzieję, że Piotr Krzysek słucha nas dzisiaj. Żądam przeprosin od pana prezydenta. Liczę na honorowe zachowanie i na to, że po prostu wyjdzie i powie przepraszam, nawet na Facebooku swoim, niech się zachowa honorowo - apelował.
Zdaniem Romianowskiego Krzystek powinien opłacić koszty procesów z własnej kieszeni.
- To kompromitacja Piotra Krzyska, który chciał zamknąć usta radnemu opozycji. Ja teraz żądam i mówię to publicznie, mam nadzieję, że Piotr Krzysek słucha nas dzisiaj. Żądam przeprosin od pana prezydenta. Liczę na honorowe zachowanie i na to, że po prostu wyjdzie i powie przepraszam, nawet na Facebooku swoim, niech się zachowa honorowo - apelował.

Radio Szczecin