W Szczecinie ruszyła druga odsłona festiwalu „Taste & Travel”. Lokalni hotelarze i restauratorzy łączą siły z regionalnymi producentami żywności – między innymi serów, miodów, olejów czy rybnych smakołyków.
W programie pokazy live cooking, warsztaty oraz strefa inspiracji branżowych. Organizatorzy wracają w tym roku z podwójną porcją kulinarnej wiedzy.
- Cudze chwalicie swego nie znacie. I tak tu jest. Jesteśmy przy stoisku z serami naturalnymi, produktami lokalnymi, na których ja bazuję, które promuję. - Zrobimy ceviche [rodzaj sałatki z owocami morza - dop. red.], będą też pączki nadziewane jesiotrem wędzonym z Zielenicy. Wykorzystamy też sery z Golczewa. - To dobry pomysł, spajanie produktów lokalnych z przedsiębiorcami. To jest to, czego tutaj szukamy. - I to mi się podoba, że można podejść, porozmawiać, a nie tylko sztucznie, w markecie gdzieś kupujemy hermetyzowane - mówią producenci żywności i restauratorzy.
Do kulinarnego odkrywania regionu zachęca Olgierd Geblewicz, marszałek województwa.
- Tutaj wystawcy zdobywają nagrody zarówno w kraju, jak i za granicą. Aż grzechem byłoby nie wykorzystać ich potencjału i ich smaku. Spotykamy się po to, żeby Pomorze Zachodnie było coraz smaczniejsze - mówi marszałek.
Podczas wydarzenia regionalne specjały prezentowało dziewięciu lokalnych producentów.
- Cudze chwalicie swego nie znacie. I tak tu jest. Jesteśmy przy stoisku z serami naturalnymi, produktami lokalnymi, na których ja bazuję, które promuję. - Zrobimy ceviche [rodzaj sałatki z owocami morza - dop. red.], będą też pączki nadziewane jesiotrem wędzonym z Zielenicy. Wykorzystamy też sery z Golczewa. - To dobry pomysł, spajanie produktów lokalnych z przedsiębiorcami. To jest to, czego tutaj szukamy. - I to mi się podoba, że można podejść, porozmawiać, a nie tylko sztucznie, w markecie gdzieś kupujemy hermetyzowane - mówią producenci żywności i restauratorzy.
Do kulinarnego odkrywania regionu zachęca Olgierd Geblewicz, marszałek województwa.
- Tutaj wystawcy zdobywają nagrody zarówno w kraju, jak i za granicą. Aż grzechem byłoby nie wykorzystać ich potencjału i ich smaku. Spotykamy się po to, żeby Pomorze Zachodnie było coraz smaczniejsze - mówi marszałek.
Podczas wydarzenia regionalne specjały prezentowało dziewięciu lokalnych producentów.

Radio Szczecin