Koszykarze Kinga od zwycięstwa rozpoczęli rewanżową rundę Orlen Basket Ligi. Szczecinianie po bardzo emocjonującym meczu pokonali Start Lublin 81:75.
To był horror ze szczęśliwym zakończeniem. Tak jak przed tygodniem, gdy koszykarze Kinga pokonali mistrza Polski Legię Warszawa, tak i dziś Wilki Morskie lepsze, tym razem od wicemistrza kraju - Startu Lublin.
Początek nie zwiastował tej nerwowej końcówki, bo pierwsza kwarta pewnie wygrana przez podopiecznych trenera Macieja Majcherka 22:13, ale w drugiej zaczęły się problemy. Porażka w tej kwarcie 23:30 i do przerwy King prowadził 45:43. Słaba skuteczność w trzeciej kwarcie, przegrana odsłona 14:19 i po 30 minutach gry szczecinianie przegrywali 59:62.
Finisz był jednak imponujący. Czwarta kwarta należała do Wilków Morskich. Dobra gra w defensywie, twarda obrona i skuteczność wróciła. Rzuty robiły spustoszenie w szeregach Startu. Ta kwarta wygrana 22:13. I ostatecznie kibice mogą cieszyć się ze zwycięstwa, bo Wilki Morskie pokonały Start Lublin 81:75.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Początek nie zwiastował tej nerwowej końcówki, bo pierwsza kwarta pewnie wygrana przez podopiecznych trenera Macieja Majcherka 22:13, ale w drugiej zaczęły się problemy. Porażka w tej kwarcie 23:30 i do przerwy King prowadził 45:43. Słaba skuteczność w trzeciej kwarcie, przegrana odsłona 14:19 i po 30 minutach gry szczecinianie przegrywali 59:62.
Finisz był jednak imponujący. Czwarta kwarta należała do Wilków Morskich. Dobra gra w defensywie, twarda obrona i skuteczność wróciła. Rzuty robiły spustoszenie w szeregach Startu. Ta kwarta wygrana 22:13. I ostatecznie kibice mogą cieszyć się ze zwycięstwa, bo Wilki Morskie pokonały Start Lublin 81:75.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin