Koszykarskie pierwszoligowe derby województwa zachodniopomorskiego dla Kotwicy Kołobrzeg. Czarodzieje z Wydm rozgromili we własnej hali Spójnię Stargard 97:53.
Zmagająca się z problemami kadrowymi Kotwica nie była faworytem tego spotkania. Pomimo tego gospodarze świetnie weszli w mecz i z każdą minutą powiększali prowadzenie.
Trener Kotwicy Rafał Frank powiedział po meczu, że pomimo trudnej sytuacji jego zespół potrafił zmobilizować się na to spotkanie. - Na tym polega właśnie sport i trzeba wierzyć w to, co się robi i nie poddawać nawet w tych najgorszych momentach. Ciężkie czasy budują mocnych ludzi - mówi Frank.
Z kolei szkoleniowiec Spójni Marek Popiołek stwierdził, że jego gracze przegrali ten mecz w głowach. - Wyglądaliśmy fatalnie i nie potrafiliśmy nawiązać walki z Kotwicą. Problemem jest coś poważniejszego, czyli jakieś podejście mentalne do tego meczu i koncentracja.
Oba zespoły kolejne mecze rozegrają już w sobotę. Kotwica podejmie Deckę Pelplin, a Spójnia zmierzy się z ŁKS-em.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
Trener Kotwicy Rafał Frank powiedział po meczu, że pomimo trudnej sytuacji jego zespół potrafił zmobilizować się na to spotkanie. - Na tym polega właśnie sport i trzeba wierzyć w to, co się robi i nie poddawać nawet w tych najgorszych momentach. Ciężkie czasy budują mocnych ludzi - mówi Frank.
Z kolei szkoleniowiec Spójni Marek Popiołek stwierdził, że jego gracze przegrali ten mecz w głowach. - Wyglądaliśmy fatalnie i nie potrafiliśmy nawiązać walki z Kotwicą. Problemem jest coś poważniejszego, czyli jakieś podejście mentalne do tego meczu i koncentracja.
Oba zespoły kolejne mecze rozegrają już w sobotę. Kotwica podejmie Deckę Pelplin, a Spójnia zmierzy się z ŁKS-em.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin
