Koszykarze Kinga odnieśli czwarte z rzędu domowe zwycięstwo w tym roku w Orlen Basket Lidze. Szczecinianie pokonali Czarnych Słupsk 84:83 w 18 kolejce rozgrywek.
Najskuteczniejszym graczem Wilków Morskich był kapitan zespołu Tomasz Gielo, który zdobył 22 punkty. O sukcesie w starciu z Czarnymi zadecydował Amerykanin Noah Freidel, który na 0,6 dziesiątych sekundy przed końcową syreną dobił piłkę do kosza po nieudanym rzucie za trzy punkty Serba Jovana Nowaka. Jak twierdzi jeden z czołowych zawodników Kinga Przemysław Żołnierewicz udało się wygrać kolejny mecz pomimo niezbyt dobrej postawy na parkiecie.
- Kolejne wyrwane zwycięstwo i myślę, że kibicy zamiast na horrory do kina mogą przychodzić tutaj na naszą halę, na nasze mecze. Cieszy kolejny raz obroniony parkiet, no i kolejne punkty. Wyrwany mecz. Dziękujemy kibicom, bo oni nas ponieśli w końcówce. Kolejne dwa punkty to cieszy- mówi Żołnierewicz.
Ekipa trenera Majcherka po sobotnim zwycięstwie awansowała na 1 miejsce w tabeli. W kolejnym meczu Orlen Basket Ligi koszykarze Kinga Szczecin w czwartek na wyjeździe zmierzą się ze Stalą Ostrów Wielkopolski
- Kolejne wyrwane zwycięstwo i myślę, że kibicy zamiast na horrory do kina mogą przychodzić tutaj na naszą halę, na nasze mecze. Cieszy kolejny raz obroniony parkiet, no i kolejne punkty. Wyrwany mecz. Dziękujemy kibicom, bo oni nas ponieśli w końcówce. Kolejne dwa punkty to cieszy- mówi Żołnierewicz.
Ekipa trenera Majcherka po sobotnim zwycięstwie awansowała na 1 miejsce w tabeli. W kolejnym meczu Orlen Basket Ligi koszykarze Kinga Szczecin w czwartek na wyjeździe zmierzą się ze Stalą Ostrów Wielkopolski
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin