Piłkarze Pogoni zawiedli swoich kibiców w ekstraklasie. Szczecinianie przegrali na wyjeździe prestiżowe derby Pomorza z Lechią Gdańsk 1:2 w 26 kolejce rozgrywek. Jednym z niewielu pozytywów był występ Natana Ławy.
16-latek pokazał się z dobrej strony na boisku i był jednym z najlepszych zawodników portowej drużyny. Dla Natana Ławy był to drugi mecz w ekstraklasie, ale pierwszy w wyjściowym składzie Pogoni, co jak mówi, było dla niego pozytywnym zaskoczeniem.
- Mam być szczery, to była to dla mnie niespodzianka, zaskoczenie, ale trzeba być gotowym na takie sytuacje. Zawsze jak gram, staram się być pod grą. Wydaje mi się, że parę razy tam się pokazałem z dobrej strony, a pressing też był w porządku - komentuje swój występ Ława.
Ekipa trenera Thomasa Thomasberga po sobotniej porażce w Gdańsku spadła na 12 miejsce w tabeli. W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni 6 kwietnia w Szczecinie zmierzą się z Legią Warszawa.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin