Szczecinianie przegrali z Legią Warszawa 0:2 w 27 kolejce rozgrywek. Oba gole dla stołecznej jedenastki strzelił Duńczyk Mileta Rajović.
Portowcy zagrali bardzo słaby mecz i zasłużenie zeszli z boiska pokonani. Jedynym plusem w grze Dumy Pomorza była postawa młodych zawodników 16-letniego Natana Ławy i debiutującego w ekstraklasie 19-letniego Jacka Czaplińskiego, który w 84 minucie zastąpił kapitana Pogoni Kamila Grosickiego.
- No wiadomo, zmieniać Kamila to dla mnie zaszczyt. Wiadomo też, że ludzie, którzy na całym świecie wchodzili, właśnie debiutowali za Kamila, teraz są gwiazdami. Czy to Dembele, czy Przyborek właśnie w Lazio. Ale byłem jakby na to przygotowany i w ogóle się nie stresowałem - powiedział Czapliński.
Ekipa trenera Thomasa Thomasberga po wczorajszej porażce zajmuje 14 miejsce w tabeli z przewagą czterech punktów nad otwierającym strefę spadkową Widzewem Łódź. W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni Szczecin w poniedziałek na Górnym Śląsku zagrają z Piastem Gliwice.
- No wiadomo, zmieniać Kamila to dla mnie zaszczyt. Wiadomo też, że ludzie, którzy na całym świecie wchodzili, właśnie debiutowali za Kamila, teraz są gwiazdami. Czy to Dembele, czy Przyborek właśnie w Lazio. Ale byłem jakby na to przygotowany i w ogóle się nie stresowałem - powiedział Czapliński.
Ekipa trenera Thomasa Thomasberga po wczorajszej porażce zajmuje 14 miejsce w tabeli z przewagą czterech punktów nad otwierającym strefę spadkową Widzewem Łódź. W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni Szczecin w poniedziałek na Górnym Śląsku zagrają z Piastem Gliwice.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin