Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
W Szczecinie podczas meczu ekstraklasy Pogoni z Lechem na trybunach prawdopodobnie zasiądzie komplet, ponad 21 tysięcy kibiców. - Spodziewam się świetnej atmosfery, a to są warunki, by zaprezentować się jak najlepiej – przyznał trener poznańskich piłkarzy Niels Frederiksen.
„Kolejorz” jest liderem tabeli i walczy o mistrzostwo kraju. Szczecinianie z kolei muszą mocno oglądać się za plecy, bowiem ich przewaga nad strefą spadkową jest nieznaczna i wynosi zaledwie trzy punkty.

- Pogoń to niezwykle silny zespół, szczególnie u siebie. Większość punktów zdobyli na własnym stadionie, aczkolwiek tydzień temu wygrali akurat na wyjeździe (z Piastem Gliwice 2:0 – PAP). To zwycięstwo było dla nich niezwykle ważne. Pogoń jest jednym z tych zespołów, które bardzo potrzebują punktów, by uniknąć degradacji. Ale jeśli zaczną bardziej punktować, to za chwilę będą walczyć o udział w europejskich pucharach. W tej lidze jest wiele takich drużyn – przyznał szkoleniowiec mistrza Polski.

Frederiksen uważa, że jego zespół lubi grać przy pełnych stadionach i głośnych trybunach.

- Spodziewam się świetnej atmosfery, a to są idealne warunki, by zaprezentować się jak najlepiej. Rywal grając u siebie na pewno będzie nas naciskał i starał się atakować wysokim pressingiem. To może być dla nas akurat taki handicap, bo my jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić i mamy tyle jakości, że przy takiej grze potrafimy stworzyć więcej okazji – zauważył duński szkoleniowiec.

Portowcy głównie punktują na własnym stadionie (26 pkt w Szczecinie, 11 na boiskach rywali), z kolei Lech ma identyczny bilans spotkań u siebie i „w delegacji” – sześć zwycięstw, pięć remisów i trzy porażki. Poznaniacy są liderem także w „wyjazdowej” tabeli.

- Nie ma wątpliwości, że zdecydowanie lepiej sobie radzimy na wyjazdach niż w poprzednim sezonie. Uważam, że potrafimy dobrze rozgrywać niezwykle trudne mecze na terenie przeciwnika, jak choćby z Górnikiem Zabrze czy Zagłębie Lubin. Co ważne, jesteśmy w stanie często odwracać rezultat albo wracać do gry. W ostatnim pojedynku przeciwko GKS Katowice trzykrotnie byliśmy w stanie wyrównywać wynik – tłumaczył.

Szkoleniowiec po remisie 3:3 z Katowiczanami był mocno rozczarowany, szczególnie grą w pierwszej połowie i postawą w defensywie przez całe spotkanie.

- Nie tylko obrońcy, ale cały zespół musi bronić znacznie lepiej. Ale też powinniśmy być bardziej konkretni, gdy posiadamy piłkę i musimy też kreować więcej sytuacji. Mieliśmy w tym tygodniu sporo czasu na trening, próbowaliśmy poprawić rzeczy, które były do poprawienia. Przeciwko GKS nie potrafiliśmy pokazać naszego poziomu w defensywie. Z drugiej strony, gdy spojrzymy na ostatnich siedem, osiem meczów, to uważam, że w obronie prezentowaliśmy się dość solidnie – ocenił Frederiksen.

Do składu Lecha wraca chorwacki obrońca Antonio Milić, który miał krótką przerwę z powodu urazu. Jak poinformował Frederiksen, przeciwko Pogoni będzie dysponował niemal identyczną kadrą jak w poprzednim meczu.

Spotkanie Pogoni z Lechem rozegrane zostanie w sobotę o godz. 20.15. W pierwszej rundzie w stolicy Wielkopolski był remis 2:2.

Edycja tekstu: Jacek Rujna

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty