Koszykarze PGE Spójni doznali nieoczekiwanej porażki w play-off. Stargardzianie przegrali u siebie z Decką Pelplin 84:87 w drugim ćwierćfinałowym meczu.
W połowie trzeciej kwarty gospodarze prowadzili różnicą 17 punktów, ale jak mówi skrzydłowy Biało-Bordowych Szymon Szmit, na własne życzenie roztrwonili przewagę i zeszli z parkietu pokonani.
- Przewagę mieliśmy bardzo dużą, bo 17 punktów. Niestety taki mecz się zdarzył, że daliśmy chłopakom z Pelplina się rozhulać, wchodzili bezkarnie pod kosz, no i tę przewagę ostatecznie odrobili. Objęli prowadzenie, nie wypuścili... Nie umieliśmy postawić oporu, żebyśmy przewagę mogli dociągnąć do końca - przyznał.
W rywalizacji play-off do trzech zwycięstw jest remis 1:1. Kolejne ćwierćfinałowe mecze odbędą się w sobotę i niedzielę w Pelplinie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Przewagę mieliśmy bardzo dużą, bo 17 punktów. Niestety taki mecz się zdarzył, że daliśmy chłopakom z Pelplina się rozhulać, wchodzili bezkarnie pod kosz, no i tę przewagę ostatecznie odrobili. Objęli prowadzenie, nie wypuścili... Nie umieliśmy postawić oporu, żebyśmy przewagę mogli dociągnąć do końca - przyznał.
W rywalizacji play-off do trzech zwycięstw jest remis 1:1. Kolejne ćwierćfinałowe mecze odbędą się w sobotę i niedzielę w Pelplinie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Przewagę mieliśmy bardzo dużą, bo 17 punktów. Niestety taki mecz się zdarzył, że daliśmy chłopakom z Pelplina się rozhulać, wchodzili bezkarnie pod kosz, no i tę przewagę ostatecznie odrobili. Objęli prowadzenie, nie wypuścili... Nie umieliśmy postawić oporu, żebyśmy przewagę mogli dociągnąć do końca - przyznał.

Radio Szczecin
