Występująca w piłkarskiej ekstraklasie Pogoń Szczecin jest kolejnym klubem sportowym, który kończy współpracę sponsorską z firmą Zondacrypto. - Rozpoczęliśmy procedurę odstąpienia od umowy - przekazał PAP rzecznik „Portowców” Bartosz Witkowski.
Jak dodał, sponsor otrzymał odpowiednie pismo, a prawnicy rozpoczęli analizę, jakie są do spełnienia, by umowę rozwiązać. Zgodnie z informacją na stronie internetowej szczecińskiego klubu, współpraca z giełdą kryptowalut trwała 622 dni.
Od piątku w śląskiej prokuraturze toczy się śledztwo w sprawie działania Zondacrypto. W chwili obecnej poszkodowanych jest kilkaset osób, które nie mogą wypłacić środków zdeponowanych w postaci kryptowalut na Zondacrypto. W piątek łączną kwotę szkód oszacowano na 350 mln zł, ale należy się spodziewać, że zarówno ta kwota, jak i liczba poszkodowanych, będą rosły.
Tego dnia kontrakty sponsorskie z Zondacrypto wypowiedziały piłkarski Raków Częstochowa i koszykarskie Dziki Warszawa, a w poniedziałek na podobny krok zdecydował się też GKS Katowice.
Firma od października jest sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W poniedziałek prezes PKOl Radosław Piesiewicz zapowiedział, że nie zamierza na razie rozwiązywać umowy sponsorskiej, choć giełda kryptowalut znalazła się na celowniku prokuratury. Wśród osób, które nie mogą spieniężyć swoich tokenów, są polscy olimpijczycy. Łącznie firma za wyniki w tegorocznych zimowych igrzyskach we Włoszech miała im przekazać w formie nagród 1,38 mln złotych.
Podczas poniedziałkowego briefingu prasowego Piesiewicz unikał odpowiedzi na pytania dotyczące dostępu olimpijczyków do swoich środków na Zondacrypto, podkreślając, że nagrody w złotówkach oraz rzeczowe, które PKOl obiecał, zostały już wypłacone i przekazane.
Wyjaśnił też, że nie ma podstaw, aby rozwiązać umowę sponsorską, bo giełda dotychczas wywiązywała się ze wszystkich zobowiązań. Kolejne środki wynikające z kontraktu mają zostać przekazane PKOl pod koniec kwietnia.
- Dopóki nasz sponsor wywiązuje się z warunków umowy, to jesteśmy zobligowani do dalszej współpracy. Zerwanie umowy wiąże się z zapłatą kary umownej, na którą PKOl nie stać - tłumaczył.
Giełda wciąż pozostaje sponsorem grającej w piłkarskiej ekstraklasie Lechii Gdańsk. Wspiera również m.in. włoskie kluby piłkarskie, jak Atalanta Bergamo czy Juventus Turyn.
Jest ponadto zaangażowana w inne dyscypliny sportu, m.in. sponsoruje kolarski zespół zawodowy z licencją niemiecką, w którym jeździ m.in. Katarzyna Niewiadoma (Canyon-SRAM zondacrypto) oraz konkretne wyścigi.
Edycja tekstu: Michał Tesarski
Od piątku w śląskiej prokuraturze toczy się śledztwo w sprawie działania Zondacrypto. W chwili obecnej poszkodowanych jest kilkaset osób, które nie mogą wypłacić środków zdeponowanych w postaci kryptowalut na Zondacrypto. W piątek łączną kwotę szkód oszacowano na 350 mln zł, ale należy się spodziewać, że zarówno ta kwota, jak i liczba poszkodowanych, będą rosły.
Tego dnia kontrakty sponsorskie z Zondacrypto wypowiedziały piłkarski Raków Częstochowa i koszykarskie Dziki Warszawa, a w poniedziałek na podobny krok zdecydował się też GKS Katowice.
Firma od października jest sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W poniedziałek prezes PKOl Radosław Piesiewicz zapowiedział, że nie zamierza na razie rozwiązywać umowy sponsorskiej, choć giełda kryptowalut znalazła się na celowniku prokuratury. Wśród osób, które nie mogą spieniężyć swoich tokenów, są polscy olimpijczycy. Łącznie firma za wyniki w tegorocznych zimowych igrzyskach we Włoszech miała im przekazać w formie nagród 1,38 mln złotych.
Podczas poniedziałkowego briefingu prasowego Piesiewicz unikał odpowiedzi na pytania dotyczące dostępu olimpijczyków do swoich środków na Zondacrypto, podkreślając, że nagrody w złotówkach oraz rzeczowe, które PKOl obiecał, zostały już wypłacone i przekazane.
Wyjaśnił też, że nie ma podstaw, aby rozwiązać umowę sponsorską, bo giełda dotychczas wywiązywała się ze wszystkich zobowiązań. Kolejne środki wynikające z kontraktu mają zostać przekazane PKOl pod koniec kwietnia.
- Dopóki nasz sponsor wywiązuje się z warunków umowy, to jesteśmy zobligowani do dalszej współpracy. Zerwanie umowy wiąże się z zapłatą kary umownej, na którą PKOl nie stać - tłumaczył.
Giełda wciąż pozostaje sponsorem grającej w piłkarskiej ekstraklasie Lechii Gdańsk. Wspiera również m.in. włoskie kluby piłkarskie, jak Atalanta Bergamo czy Juventus Turyn.
Jest ponadto zaangażowana w inne dyscypliny sportu, m.in. sponsoruje kolarski zespół zawodowy z licencją niemiecką, w którym jeździ m.in. Katarzyna Niewiadoma (Canyon-SRAM zondacrypto) oraz konkretne wyścigi.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin