Piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni rozbili lidera Ligi Centralnej. Szczecinianie wygrali ze Śląskiem Wrocław 33:25 w przedostatniej kolejce rozgrywek.
Do sukcesu w niedzielnym meczu poprowadził bramkarz portowej siódemki Adam Witkowski, który popisywał się kapitalnymi interwencjami. - Bardzo dobrze się pokazałem i koledzy w obronie też dołożyli cegiełkę i mi pomagali. Mecz z liderem. Najlepszy mecz, to było bardzo fajne spotkanie. Graliśmy do końca, pokazaliśmy, że u siebie jesteśmy niepokonani - powiedział Witkowski.
Podopieczni trenera Rafała Białego wygrali wszystkie domowe spotkania w tym sezonie we własnej hali odnosząc komplet 13 zwycięstw. W tabeli Ligi Centralnej, pomimo porażki w Szczecinie, nadal prowadzi Śląsk, ale już tylko z przewagą dwóch punktów nad Sandrą SPA Pogonią.
Losy bezpośredniego awansu do Superligi rozstrzygną się w ostatniej kolejce spotkań Ligi Centralnej. Aby zająć pierwsze miejsce w tabeli, szczypiorniści Sandry SPA Pogoni muszą w sobotę w stolicy pokonać Handball AZS AWF Warszawa i liczyć na porażkę wrocławian z Jurandem Ciechanów. Jeżeli szczecinianie zakończą zmagania na drugim miejscu, to o awans do rozgrywek o mistrzostwo Polski grać będą w barażach z 11 zespołem tabeli Superligi.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin