Wimbledon to nie tylko wielki tenis, ale też jedna z najbardziej rozpoznawalnych sportowych tradycji w Wielkiej Brytanii.
Od rana okolice słynnych trawiastych kortów wypełniają kibice z różnych krajów - jedni z biletami, inni z nadzieją, że zdobędą je po wielu godzinach czekania w kolejce. Wśród nich są także Polacy, którzy przyjechali do Londynu z dobrym humorem i wiarą w udane występy biało-czerwonych.
Na Wimbledonie nawet czekanie ma swój urok. W kolejce słychać różne języki, ale temat zwykle jest ten sam. Tenis, atmosfera i emocje.
- Jesteśmy z Polski, taka sytuacja. - Z różnych miejsc, Dolny Śląsk, Olsztyn, mamy namioty, jedzenie, śpiwory - mówią polscy kibice.
Komu dopingujecie w tym roku? - pyta dziennikarka.
- Wiadomo, że naszym, wiadomo, że Iga. Trzymamy za nią mocno kciuki, za Maję bardzo mocno trzymamy, za Hubiego, no i za Kamila, tutaj na Wimbledonie. Ma klimat Wimbledon - podkreśla polska kibicka.
Kiedy przylecieliście do Londynu? - dopytuje reporterka.
- Wczoraj - mówi jedna z kibicek.
I już w kolejkę, tak? - dodaje dziennikarka.
- Tak - odpowiada.
Na londyńskiej trawie już w poniedziałek zagra czworo Polaków. Maja Chwalińska, Hubert Hurkacz, Magdalinet i Magdalena Frank. To dopiero początek biało-czerwonych emocji, bo we wtorek do rywalizacji dołączą Iga Świątek i Kamil Majchrzak. W sumie w głównych drabinkach Wimbledonu zobaczymy dziesięcioro reprezentantów Polski.
Na Wimbledonie nawet czekanie ma swój urok. W kolejce słychać różne języki, ale temat zwykle jest ten sam. Tenis, atmosfera i emocje.
- Jesteśmy z Polski, taka sytuacja. - Z różnych miejsc, Dolny Śląsk, Olsztyn, mamy namioty, jedzenie, śpiwory - mówią polscy kibice.
Komu dopingujecie w tym roku? - pyta dziennikarka.
- Wiadomo, że naszym, wiadomo, że Iga. Trzymamy za nią mocno kciuki, za Maję bardzo mocno trzymamy, za Hubiego, no i za Kamila, tutaj na Wimbledonie. Ma klimat Wimbledon - podkreśla polska kibicka.
Kiedy przylecieliście do Londynu? - dopytuje reporterka.
- Wczoraj - mówi jedna z kibicek.
I już w kolejkę, tak? - dodaje dziennikarka.
- Tak - odpowiada.
Na londyńskiej trawie już w poniedziałek zagra czworo Polaków. Maja Chwalińska, Hubert Hurkacz, Magdalinet i Magdalena Frank. To dopiero początek biało-czerwonych emocji, bo we wtorek do rywalizacji dołączą Iga Świątek i Kamil Majchrzak. W sumie w głównych drabinkach Wimbledonu zobaczymy dziesięcioro reprezentantów Polski.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin