Madryt szykuje się na godne przyjęcie nowych mistrzów świata w piłce nożnej. Nawet 60 tys. osób będzie bawić się na placu Cibeles, gdzie zaplanowano finał wielkiej fety po wygranej na amerykańskim mundialu.
W Madrycie będą na nich czekać setki tysięcy kibiców. Wielu z nich będzie chciało z bliska zobaczyć swoich idoli.
- Pedro Porro pochodzi z Estremadury, mojego miasta. Ten facet dzięki swojej odwadze doprowadził nas do finału - mówi kibic.
- To była długa podróż. - Jesteśmy razem od dawna. Spędziliśmy, jak sądzę, 50 dni i teraz czas świętować - dodaje obrońca reprezentacji Marc Cucurella.
Mistrzowska impreza na ulicach Madrytu potrwa do białego rana.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin