Iga Świątek awansowała do półfinału prestiżowego turnieju Cincinnati Open rangi WTA 1000. Mecz Polki z Jeleną Rybakiną przerwano z powodu kontuzji rywalki.
Mecz ten zapowiadał się bardzo atrakcyjnie. Obie tenisistki zagrały ze sobą przed tygodniem w finale w Toronto i wówczas zdecydowanie górą była Polka. Jelena Rybakina rozpoczęła spotkanie z naszą tenisistką z charakterystyczną taśmą na lewej nodze. Na początku spotkania Iga Świątek objęła prowadzenie 3:0, a następnie 4:1.
W szóstym gemie Kazaszka zaczęła utykać. Poprosiła wówczas o przerwę medyczną. Starała się jeszcze wrócić na kort, ale po jednym serwisie zrozumiała, że nie będzie w stanie kontynuować gry. Iga Świątek od razu ruszyła wówczas w stronę rywalki, aby ją pocieszyć.
– Mam nadzieję, że Jelena szybko wróci do zdrowia. Wiadomo, że US Open jest dla nas priorytetowe, oczywiście turniej w Cincinnati jest również ważny, ale US Open to US Open i wierzę, że Jelena będzie na niego gotowa. Jest bardzo blisko bycia światową liderką rankingu – mówiła zaraz po meczu Polka.
W sobotnim półfinale zmierzy się z rozstawioną z numerem trzecim Amerykanką Jessicą Pegulą.
W szóstym gemie Kazaszka zaczęła utykać. Poprosiła wówczas o przerwę medyczną. Starała się jeszcze wrócić na kort, ale po jednym serwisie zrozumiała, że nie będzie w stanie kontynuować gry. Iga Świątek od razu ruszyła wówczas w stronę rywalki, aby ją pocieszyć.
– Mam nadzieję, że Jelena szybko wróci do zdrowia. Wiadomo, że US Open jest dla nas priorytetowe, oczywiście turniej w Cincinnati jest również ważny, ale US Open to US Open i wierzę, że Jelena będzie na niego gotowa. Jest bardzo blisko bycia światową liderką rankingu – mówiła zaraz po meczu Polka.
W sobotnim półfinale zmierzy się z rozstawioną z numerem trzecim Amerykanką Jessicą Pegulą.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin