Filip Pieczonka awansował do drugiej rundy singla tenisowego turnieju Invest in Szczecin Open.
22-letni tenisista, który do turnieju głównego dostał się z eliminacji pokonał w pierwszej rundzie kwalifikanta Portugalczyka Thiago Pereirę 5:7, 6:4, 7:5.
Filip Pieczonka nie ukrywa, że w ponad dwugodzinnym pojedynku, w odniesieniu zwycięstwa bardzo pomogli mu kibice.
- Widziałem wszystkie krzesełka zapełnione i znajome twarze. Uwielbiam grać w Polsce i w Szczecinie, bardzo uwielbiam to miejsce. Także w momencie, w którym czułem, że zaraz mogę nie dać rady fizycznie, to patrzyłem na te wszystkie twarze, które mi kibicowały i ciągnęły mnie do przodu - dodaje Pieczonka.
W drugiej rundzie singla w czwartek rywalem Polaka będzie rozstawiony z numerem drugim Argentyńczyk Marco Trungelliti. Filip Pieczonka w środę wraz z Piotrem Matuszewskim przystąpi natomiast do rywalizacji w grze podwójnej szczecińskiego challengera.
Filip Pieczonka nie ukrywa, że w ponad dwugodzinnym pojedynku, w odniesieniu zwycięstwa bardzo pomogli mu kibice.
- Widziałem wszystkie krzesełka zapełnione i znajome twarze. Uwielbiam grać w Polsce i w Szczecinie, bardzo uwielbiam to miejsce. Także w momencie, w którym czułem, że zaraz mogę nie dać rady fizycznie, to patrzyłem na te wszystkie twarze, które mi kibicowały i ciągnęły mnie do przodu - dodaje Pieczonka.
W drugiej rundzie singla w czwartek rywalem Polaka będzie rozstawiony z numerem drugim Argentyńczyk Marco Trungelliti. Filip Pieczonka w środę wraz z Piotrem Matuszewskim przystąpi natomiast do rywalizacji w grze podwójnej szczecińskiego challengera.

Radio Szczecin