Piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni, po porażce z Gwardią Koszalin w Pucharze Polski, zrehabilitowali się w trzeciej kolejce rozgrywek Ligi Centralnej - wygrali z KPR Żukowo 40:26.
To trzecie z rzędu zwycięstwo Dumy Pomorza na zapleczu Superligi w tym sezonie. Był to drugi występ portowej siódemki w nowej hali Szczecińskiego Domu Sportu po inauguracyjnym zwycięskim pojedynku z Miedzią Legnica.
Cztery bramki w sobotnim pojedynku zdobył jeden z najmłodszych graczy portowej siódemki Jan Machut, który nie ukrywał zadowolenia ze swojej postawy i sukcesu drużyny. - Wynik fajny, pierwsza połowa trochę ciężka, w drugiej połowie już wjechaliśmy na właściwe tory i wynik wszystko pokazuje. Byłem dobrze dysponowany, bramki padały, podania były, więc nic tylko się cieszyć i liczyć, że w następnych spotkaniach będzie można to powtórzyć - powiedział Machut.
Zespół trenera Rafała Białego, po tej wygranej, awansował na pierwsze miejsce w tabeli i ma punkt przewagi nad drugim Zagłębiem Lubin. W kolejnym meczu Ligi Centralnej szczypiorniści Sandry SPA Pogoni Szczecin za tydzień na wyjeździe zmierzą się z Jurandem Ciechanów.
Cztery bramki w sobotnim pojedynku zdobył jeden z najmłodszych graczy portowej siódemki Jan Machut, który nie ukrywał zadowolenia ze swojej postawy i sukcesu drużyny. - Wynik fajny, pierwsza połowa trochę ciężka, w drugiej połowie już wjechaliśmy na właściwe tory i wynik wszystko pokazuje. Byłem dobrze dysponowany, bramki padały, podania były, więc nic tylko się cieszyć i liczyć, że w następnych spotkaniach będzie można to powtórzyć - powiedział Machut.
Zespół trenera Rafała Białego, po tej wygranej, awansował na pierwsze miejsce w tabeli i ma punkt przewagi nad drugim Zagłębiem Lubin. W kolejnym meczu Ligi Centralnej szczypiorniści Sandry SPA Pogoni Szczecin za tydzień na wyjeździe zmierzą się z Jurandem Ciechanów.

Radio Szczecin