Piłkarki ręczne SPR Pogoni bez przełamania w Lidze Centralnej. Szczecinianki przegrały u siebie z Dziewiątką Legnica 27:34 w siódmej kolejce rozgrywek.
To szósta z rzędu porażka ekipy trenera Oskara Serpiny dla którego był to pożegnalny mecz w roli szkoleniowca portowej siódemki. Jeszcze na sześć minut przed końcową syreną nasze panie przegrywały jedną bramką, ale finisz legniczanek był piorunujący i odniosły efektowne zwycięstwo.
Rozczarowana końcowym wynikiem była najlepsza zawodniczka SPR Pogoni i zdobywczyni ośmiu bramek Nikola Wronkowska.
- Wierzyłam bardzo mocno do samego końca. Aczkolwiek ostatnie 5 minut, nie rzucamy bramek, tracimy bardzo dużo i wynik kończy się siedmioma, a nie jedną, dwiema, remisem czy wygraną - mówi Wronkowska.
Nasz zespół po sobotniej porażce spadł na 11, przedostatnie miejsce w tabeli. W kolejnym meczu Ligi Centralnej szczypiornistki SPR Pogoni 14 listopada w Szczecinie zagrają z Samborem Tczew.
Rozczarowana końcowym wynikiem była najlepsza zawodniczka SPR Pogoni i zdobywczyni ośmiu bramek Nikola Wronkowska.
- Wierzyłam bardzo mocno do samego końca. Aczkolwiek ostatnie 5 minut, nie rzucamy bramek, tracimy bardzo dużo i wynik kończy się siedmioma, a nie jedną, dwiema, remisem czy wygraną - mówi Wronkowska.
Nasz zespół po sobotniej porażce spadł na 11, przedostatnie miejsce w tabeli. W kolejnym meczu Ligi Centralnej szczypiornistki SPR Pogoni 14 listopada w Szczecinie zagrają z Samborem Tczew.

Radio Szczecin