Na początku tego tygodnia spółka Polskie Sieci Elektroenergetyczne zdecydowała o tym, aby wprowadzić ograniczenia w dostawach prądu, które według najnowszych ustaleń rządu potrwają do końca miesiąca.Bezpośredni wpływ na taką decyzję ma fala upałów i zagrożenie przeciążenia systemu. Ograniczenia objęły największych odbiorców prądu, głównie fabryki, zakłady przemysłowe i instytucje.Jak informuje PSE na razie nie ma zagrożeń, że prądu zabraknie również w naszych domach. Ale czy tak będzie? Jak to odbije się na gospodarce? I dlaczego daleko w tyle jesteśmy za zachodnimi krajami w odnawialnych źródłach energii?

Radio Szczecin