Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie od stycznia tego roku, pielęgniarki mogą przepisywać niektóre leki, wypisywać chorym recepty i wnioski na wyroby medyczne. Te, które mają tytuł magistra lub specjalizację, będą to robić samodzielnie, pielęgniarki z licencjatem będą mogły kontynuować terapię zleconą przez lekarza. Wystawianie recept przez pielęgniarki i położne to pomysł byłego ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, który mimo dobrych intencji, w dalszym ciągu realizowane jest przede wszystkim teoretycznie. Przypomnijmy: Chodziło o to, by w kolejkach do lekarzy nie musieli czekać ci chorzy, którzy przychodzą tylko po receptę. Tymczasem pielęgniarki twierdzą, że przepisy są niedopracowane, a w ślad za większą ilością pracy nie idą pieniądze. Co więcej z 200 tysięcy pielęgniarek w całym kraju kurs konieczny do wypisywania recept ukończyło zaledwie sto. Pielęgniarki z naszego regionu szkolenie przejdą dopiero w kwietniu, a zainteresowanie jest niewielkie.
Maria Matusiak – wiceprzewodnicząca Rady Szczecińskiej Izby Pielęgniarek i Położnych
Helena Gąsior - Sekretarz Rady. Szczecińska Izba Pielęgniarek i Położnych
Dr Wiesława Fabian - prezes Zachodniopomorskiego Kolegium Lekarzy Rodzinnych
Dr Rafał Zujko – lekarz rodzinny
Hanna Borowiak – prezes Zachodniopomorskiej Izby Aptekarskiej
Helena Gąsior - Sekretarz Rady. Szczecińska Izba Pielęgniarek i Położnych
Dr Wiesława Fabian - prezes Zachodniopomorskiego Kolegium Lekarzy Rodzinnych
Dr Rafał Zujko – lekarz rodzinny
Hanna Borowiak – prezes Zachodniopomorskiej Izby Aptekarskiej

Radio Szczecin