Już 19 lutego zaśpiewa swoje największe przeboje w jazzowych aranżacjach w Filharmonii w Szczecinie - w "Radiu Szczecin w Pracy" opowiadała o latach 90., czy planach na nową muzykę.
Kayah odwiedzi Szczecin z projektem "JAZZAYAH", gdzie artystka wykonuje swoje największe przeboje w czasami zaskakujących, jazzowych aranżacjach. Możemy się spodziewać np. utworu "Prawy do lewego", ale w odsłonie melancholijnej, a będą też covery piosenek ukochanych wokalistek artystki - Joni Mitchell, czy Billie Holiday.
Podczas wywiadu w Radiu Szczecin Kayah wróciła do początków swojej kariery, tworzenia płyty "Kamień", trudniejszych momentów, ale też chwil bardziej "światowych" (nagrywanie w Los Angeles, współpraca z raperem Ice-T).
Przyznała też, że po latach nie rozumie teledysku do swojej piosenki "Fleciki": "Dziś jak patrzę na ten klip, to łapię się za głowę, bo tam nic nie ma sensu, kompletnie. Niewiadomo dlaczego ja raz jestem w Joshua Tree National Park i mam skrzydła anioła, a dlaczego ciemnoskóry raper L.E.G.A.C.Y. goni mnie po Rodeo Drive. Co ja robię w tym samochodzie Kiefera Sutherlanda, co autor chciał przez to powiedzieć? Chyba po prostu pochwalić się, że byliśmy w Stanach".
Podczas wywiadu w Radiu Szczecin Kayah wróciła do początków swojej kariery, tworzenia płyty "Kamień", trudniejszych momentów, ale też chwil bardziej "światowych" (nagrywanie w Los Angeles, współpraca z raperem Ice-T).
Przyznała też, że po latach nie rozumie teledysku do swojej piosenki "Fleciki": "Dziś jak patrzę na ten klip, to łapię się za głowę, bo tam nic nie ma sensu, kompletnie. Niewiadomo dlaczego ja raz jestem w Joshua Tree National Park i mam skrzydła anioła, a dlaczego ciemnoskóry raper L.E.G.A.C.Y. goni mnie po Rodeo Drive. Co ja robię w tym samochodzie Kiefera Sutherlanda, co autor chciał przez to powiedzieć? Chyba po prostu pochwalić się, że byliśmy w Stanach".
W rozmowie usłyszycie też trochę o tym, dlaczego Kayah naprawdę nieźle zna Szczecin, które koncerty pamięta najbardziej i za co kocha morze.

Radio Szczecin