Scena Teatru Współczesnego należała do młodych. Za nami "Festiwal Sztuk Niewidzialnych" organizowany przez uczniów II i IX Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie.
Dla młodych wydarzenie to okazja, żeby się pokazać, wyrazić siebie i sprawdzić, jak działa prawdziwy teatr. Na scenie wystąpiły zespoły z różnych szkół z regionu, prezentując swoje autorskie spektakle i interpretacje znanych tekstów.
- Gra to możliwość pokazania siebie. - Jak się wchodzi w rolę, to można coś pozmieniać, zrobić to bardziej po swojemu. - Możemy to przedstawić publiczności, tak jak oni tego mogliby nie zauważyć na pierwszy rzut oka. - To bardzo rozwijające pod względem i kreatywności, i nawet rozwoju charakteru. - W szkole nie jest to za bardzo mile widziane, żeby móc wyrazić siebie, czy mieć swoje zdanie, a na scenie możemy na przykład powiedzieć to, co czujemy - mówią młodzi.
Chcą poświęcić swój czas i dają się zarazić trochę takiemu bakcylowi teatru. To jest jedna z możliwości na to, żeby w inny sposób opowiedzieć o tym, co w duszy gra, przeciwko czemu staramy się być może czasami buntować - mówi Darek Mikuła z Teatru Kana.
Festiwal jest organizowany od trzech lat.
Podczas festiwalu teatralnego przyznano następujące nagrody: I miejsce zdobył spektakl „Córki Pigmaliona”, II miejsce otrzymało przedstawienie „W cenie kursu”, natomiast trzeciej nagrody nie przyznano.
Nagrodę Zachodniopomorskiej Offensywy Teatralnej – występ 20 marca na scenie Goleniowskiego Domu Kultury – otrzymał monodram „Wyśnione Miłości”. Przyznano również nagrody i wyróżnienia indywidualne dla aktorek i aktorów, jednak ich lista nie została jeszcze opublikowana.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Gra to możliwość pokazania siebie. - Jak się wchodzi w rolę, to można coś pozmieniać, zrobić to bardziej po swojemu. - Możemy to przedstawić publiczności, tak jak oni tego mogliby nie zauważyć na pierwszy rzut oka. - To bardzo rozwijające pod względem i kreatywności, i nawet rozwoju charakteru. - W szkole nie jest to za bardzo mile widziane, żeby móc wyrazić siebie, czy mieć swoje zdanie, a na scenie możemy na przykład powiedzieć to, co czujemy - mówią młodzi.
Chcą poświęcić swój czas i dają się zarazić trochę takiemu bakcylowi teatru. To jest jedna z możliwości na to, żeby w inny sposób opowiedzieć o tym, co w duszy gra, przeciwko czemu staramy się być może czasami buntować - mówi Darek Mikuła z Teatru Kana.
Festiwal jest organizowany od trzech lat.
Podczas festiwalu teatralnego przyznano następujące nagrody: I miejsce zdobył spektakl „Córki Pigmaliona”, II miejsce otrzymało przedstawienie „W cenie kursu”, natomiast trzeciej nagrody nie przyznano.
Nagrodę Zachodniopomorskiej Offensywy Teatralnej – występ 20 marca na scenie Goleniowskiego Domu Kultury – otrzymał monodram „Wyśnione Miłości”. Przyznano również nagrody i wyróżnienia indywidualne dla aktorek i aktorów, jednak ich lista nie została jeszcze opublikowana.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin