Albert Słowiński z Akademii Sztuki w Szczecinie finalistą konkursu Sony World Photography Awards. To kolejne poważne wyróżnienie dla studenta fotografii.
Został doceniony za projekt dokumentujący skutki tajfunu, który uderzył w Tajwan we wrześniu 2025 roku.
Albert Sławiński chce rozwijać projekty długoterminowo, pozwalające głębiej zrozumieć głównie azjatyckie społeczności.
To nie pierwsze wyróżnienie dla szczecińskiego fotografa. Wcześniej, za ten sam reportaż, został doceniony w konkursie "Pictures of the Year International".
Główną nagrodę w konkursie otrzymała Teresa Halbreiter z Hamburga za reportaż o kobietach w niemieckiej armii.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Jak sam mówi, nie chodziło o to aby obrazy zatrzymane w kadrach ukazywały jedynie skalę zniszczeń.
- Chciałem pokazać też relacje, wspólnotę i proces odbudowy - zaznacza.
- Interesowało mnie przede wszystkim to, co się dzieje po katastrofie. Jak ludzie odbudowują swoje życie. Spotyka się ludzi, którzy stracili bardzo dużo. Bardzo ważne jest by zachować zasady etycznego dziennikarstwa i być człowiekiem - podkreślił.
Albert Sławiński chce rozwijać projekty długoterminowo, pozwalające głębiej zrozumieć głównie azjatyckie społeczności.
- Interesują mnie przede wszystkim tematy społeczne i klimatyczne, szczególnie tam, gdzie widać realny wpływ zmian na życie ludzi. Obecnie jestem na Tajwanie i pracuję nad kolejnym długoterminowym projektem, który dotyczy tożsamości pamięci historycznej tego miejsca - powiedział.
To nie pierwsze wyróżnienie dla szczecińskiego fotografa. Wcześniej, za ten sam reportaż, został doceniony w konkursie "Pictures of the Year International".
- Nagrody oczywiście otwierają wiele możliwości, ale przede wszystkim cieszę się, że projekt i historie tych ludzi mogą dotrzeć szerzej. Najważniejsze jest to, że ten temat jest zauważany i że można nagłośnić realne skutki zmian klimatycznych - dodał.
Główną nagrodę w konkursie otrzymała Teresa Halbreiter z Hamburga za reportaż o kobietach w niemieckiej armii.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Interesowało mnie przede wszystkim to, co się dzieje po katastrofie. Jak ludzie odbudowują swoje życie. Spotyka się ludzi, którzy stracili bardzo dużo. Bardzo ważne jest by zachować zasady etycznego dziennikarstwa i być człowiekiem - podkreślił.
- Interesują mnie przede wszystkim tematy społeczne i klimatyczne, szczególnie tam, gdzie widać realny wpływ zmian na życie ludzi. Obecnie jestem na Tajwanie i pracuję nad kolejnym długoterminowym projektem, który dotyczy tożsamości pamięci historycznej tego miejsca - powiedział.

Radio Szczecin
