Nie wszystko, co porusza, musi być głośne. Są utwory, które nie szukają efektu. Zatrzymują się gdzieś między modlitwą a muzyką. W piątek i sobotę w Złotej Sali Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie zabrzmią kompozycje niemal "na miarę skrojone" na ten szczególny czas.
W pierwszej części usłyszymy oratorium "Stabat Mater" Karola Szymanowskiego, w drugiej natomiast "Parsifala" – ostatnią operę Ryszarda Wagnera – powiedział maestro Przemysław Neumann – dyrektor naczelny i artystyczny Filharmonii.
- Wagner napisał o niej, że to uroczyste misterium sceniczne. Nie bez przyczyny, bo to rzeczywiście jego najbardziej odświętny utwór w całości trwający ponad cztery godziny. Oszczędzimy tego Państwu, dlatego, że powstała około 40-minutowa Suita, zawierająca najpiękniejsze motywy, m.in. słynną muzykę Cudu Wielkopiątkowego, czyli Karfreitagszauber. Będzie to niepowtarzalna okazja, żeby usłyszeć wagnerowskie dzwony, dlatego, że Wagner do właśnie swojego "Parsifala" zaprojektował nowy instrument używany właściwie tylko w tym utworze. Jeżeli chcą Państwo usłyszeć ten instrument na żywo, to na prawdę będą mieli niepowtarzalną okazję. Gorąco zapraszam – podsumował dyrygent.
Początek piątkowego i sobotniego koncertu o godzinie 19.
Artyści
• Ilona Krzywicka – sopran
• Justyna Rapacz – mezzosopran
• Adam Kutny – baryton
• Chór Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu
• Lionel Sow – kierownictwo artystyczne chóru
• Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
• Przemysław Neumann – dyrygent
Program
• Karol Szymanowski – "Stabat Mater" na sopran, alt, baryton, chór mieszany i orkiestrę op. 53
• Richard Wagner – Suita orkiestrowa z misterium scenicznego "Parsifal" (arr. Henk de Vlieger)
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin