Uroczystość odbyła się w Teatrze Polskim. Chór wykonał pieśni sakralne i świeckie, a do wspólnego występu zaprosił także chór dziewczęcy "Polka". Podczas gali jubileuszowej nastąpiło symboliczne przekazanie kamertonu nowemu dyrygentowi Patrykowi Wróblewskiemu.
Chór otrzymał także szereg wyróżnień m.in. Brązowy Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" przyznawany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Został mi powierzony zespół z dużą historią, który istnieje od 80 lat. Spotkałem się z życzliwością tych ludzi - mówi dyrygent Patryk Wróblewski.
- Jeśli chodzi o plany na przyszłość, będę musiał się porządnie zastanowić. To zależy od tego, czy głosów męskich będzie odpowiednia ilość, czy będziemy się transformować w zespół żeński. Póki co, śpiewamy większość utworów na jeden głos męski wspólny, bo po prostu tych panów jest za mało - przyznał.
O wrażeniach z występu opowiedziały też członkinie Chóru Hejnał.
- Jak to mówi nasz dyrygent, zawsze może być lepiej. - Napięcie, bo to 80-lecie, jak normalny koncert jest, to tak czujemy się normalnie, a tu się przeżywało to...Mało nas, ale dobrze, że przychodzą, że chcą. Teraz tylko brakuje nam panów, tak? - mówiły.
Hejnał pierwszy koncert dał w 1946 roku. Zaczynał jako męski zespół zawiązany przez grupę kolejarzy. Po dwudziestu latach istnienia zaczął przyjmować także kobiety i od tego czasu śpiewa w składzie mieszanym.
Przed nami jeszcze kilka koncertów - do czerwca, kiedy chór zacznie przerwę wakacyjną.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Został mi powierzony zespół z dużą historią, który istnieje od 80 lat. Spotkałem się z życzliwością tych ludzi - mówi dyrygent Patryk Wróblewski.
- Jeśli chodzi o plany na przyszłość, będę musiał się porządnie zastanowić. To zależy od tego, czy głosów męskich będzie odpowiednia ilość, czy będziemy się transformować w zespół żeński. Póki co, śpiewamy większość utworów na jeden głos męski wspólny, bo po prostu tych panów jest za mało - przyznał.
O wrażeniach z występu opowiedziały też członkinie Chóru Hejnał.
- Jak to mówi nasz dyrygent, zawsze może być lepiej. - Napięcie, bo to 80-lecie, jak normalny koncert jest, to tak czujemy się normalnie, a tu się przeżywało to...Mało nas, ale dobrze, że przychodzą, że chcą. Teraz tylko brakuje nam panów, tak? - mówiły.
Hejnał pierwszy koncert dał w 1946 roku. Zaczynał jako męski zespół zawiązany przez grupę kolejarzy. Po dwudziestu latach istnienia zaczął przyjmować także kobiety i od tego czasu śpiewa w składzie mieszanym.
Przed nami jeszcze kilka koncertów - do czerwca, kiedy chór zacznie przerwę wakacyjną.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Jeśli chodzi o plany na przyszłość, będę musiał się porządnie zastanowić. To zależy od tego, czy głosów męskich będzie odpowiednia ilość, czy będziemy się transformować w zespół żeński. Póki co, śpiewamy większość utworów na jeden głos męski wspólny, bo po prostu tych panów jest za mało - przyznał.

Radio Szczecin