To satysfakcjonująca, ale też ciężka, fizyczna praca. Szczecińska rzeźbiarka Leonia Chmielnik tak mówi o kulisach swojej pracy.
Do jej dzieł należą m.in. Gryf Pomorski w Al. Jana Pawła II czy pomnik Bogusława X i Anny Jagiellonki, które wykonała wspólnie z Anną Paszkiewicz. Jak podkreślała w "Rozmowie pod krawatem", rzeźbiarstwo to wyjątkowo wymagające zajęcie - zarówno fizycznie jak i psychicznie. Odbiorcy wciąż kojarzą tę dziedzinę sztuki jako męską.
- Praca rzeźbiarska wymaga dużego wysiłku. Odnośnie Bogusława X i Anny Jagiellonki, robiłyśmy renowacje, przechodzące wycieczki zatrzymywały się i padały nieraz takie zdania: "co panowie tam robią?" - mówi Chmielnik.
Leonia Chmielnik jest też autorką takich rzeźb jak "Narodziny wiosny", "Dziewczyna w długiej sukni" czy "Smok Telesfor" w Świnoujściu. Kilka dni temu dostała Nagrodę Artystyczną Miasta Szczecina.
- Praca rzeźbiarska wymaga dużego wysiłku. Odnośnie Bogusława X i Anny Jagiellonki, robiłyśmy renowacje, przechodzące wycieczki zatrzymywały się i padały nieraz takie zdania: "co panowie tam robią?" - mówi Chmielnik.
Leonia Chmielnik jest też autorką takich rzeźb jak "Narodziny wiosny", "Dziewczyna w długiej sukni" czy "Smok Telesfor" w Świnoujściu. Kilka dni temu dostała Nagrodę Artystyczną Miasta Szczecina.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin