Chór dziecięcy "Don Diri Don" Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w drodze do kraju Antygony i Sofoklesa.
Szczecinianie wystąpią przed grecką publicznością w ramach 24. Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego.
Wśród ok. 800 artystów z całej Europy będą nie tylko zespoły chóralne, ale również taneczne, folklorystyczne, instrumentalne, a nawet orkiestry, kończąc na grupach mażoretkowych.
My będziemy jedynym reprezentantem z Polski na tym prestiżowym festiwalu – powiedział dyrygent chóru "Don Diri Don", prof. Dariusz Dyczewski.
- Pierwszy raz od wielu lat nie będziemy walczyć o nagrody, tylko jedziemy po to, żeby zaprezentować polską muzykę chóralną z Mazowsza, ze Śląska i z Opolszczyzny, ale także, żeby dzieciaki odpoczęły, bo ten rok był bardzo ciężkim, jubileuszowym, który zakończyliśmy koncertem, gdzie wykonaliśmy "Mszę" Krzesimira Dębskiego, potem koncerty w Mexico City i w Acapulco. Tym razem w Grecji – podsumował dyrygent.
Festiwal w Paralii potrwa do 12 lipca.
Wśród ok. 800 artystów z całej Europy będą nie tylko zespoły chóralne, ale również taneczne, folklorystyczne, instrumentalne, a nawet orkiestry, kończąc na grupach mażoretkowych.
My będziemy jedynym reprezentantem z Polski na tym prestiżowym festiwalu – powiedział dyrygent chóru "Don Diri Don", prof. Dariusz Dyczewski.
- Pierwszy raz od wielu lat nie będziemy walczyć o nagrody, tylko jedziemy po to, żeby zaprezentować polską muzykę chóralną z Mazowsza, ze Śląska i z Opolszczyzny, ale także, żeby dzieciaki odpoczęły, bo ten rok był bardzo ciężkim, jubileuszowym, który zakończyliśmy koncertem, gdzie wykonaliśmy "Mszę" Krzesimira Dębskiego, potem koncerty w Mexico City i w Acapulco. Tym razem w Grecji – podsumował dyrygent.
Festiwal w Paralii potrwa do 12 lipca.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin