Zostały już ostatnie bilety na koncert Jackpot. W sobotę w klubie Jazzment odbędzie się prapremiera ich autorskiego albumu „Historie wagi lekkiej”.
Początki tego projektu sięgają sześciu lat wstecz, a prace nad materiałem trwały tak długo, ponieważ płyta została nagrana od nowa. O powodach tej decyzji opowiada Maciej Kazuba.
- W połowie była prawie nagrana, mieliśmy zaproszonych gości i w ogóle super. Pandemia, trzask, nie ma, potem lata nie ma. Podjęliśmy decyzję, że tę płytę nagramy w trio z Marcinem Mateckim - mówi muzyk.
Jackpot jako trio powita nas także na scenie. Muzycy, oprócz przygotowań do koncertu, pracują też w studiu. W październiku powinniśmy poznać datę premiery „Historii wagi lekkiej” na winylach i pendrive'ach. Sobotni wieczór będzie więc wyjątkową okazją, by posłuchać materiału jeszcze przed jego oficjalnym wydaniem na fizycznych nośnikach.
- Będzie to koncert składający się z autorskich piosenek i paru, które również są bardzo przy tej płycie, ale nie są nasze i nie będą na tej płycie. Koncert składa się z dwóch części, więc można to fajnie połączyć - mówi Kazuba.
Koncert rozpocznie się o 20:30.
- W połowie była prawie nagrana, mieliśmy zaproszonych gości i w ogóle super. Pandemia, trzask, nie ma, potem lata nie ma. Podjęliśmy decyzję, że tę płytę nagramy w trio z Marcinem Mateckim - mówi muzyk.
Jackpot jako trio powita nas także na scenie. Muzycy, oprócz przygotowań do koncertu, pracują też w studiu. W październiku powinniśmy poznać datę premiery „Historii wagi lekkiej” na winylach i pendrive'ach. Sobotni wieczór będzie więc wyjątkową okazją, by posłuchać materiału jeszcze przed jego oficjalnym wydaniem na fizycznych nośnikach.
- Będzie to koncert składający się z autorskich piosenek i paru, które również są bardzo przy tej płycie, ale nie są nasze i nie będą na tej płycie. Koncert składa się z dwóch części, więc można to fajnie połączyć - mówi Kazuba.
Koncert rozpocznie się o 20:30.
Początki tego projektu sięgają sześciu lat wstecz, a prace nad materiałem trwały tak długo, ponieważ płyta została nagrana od nowa. O powodach tej decyzji opowiada Maciej Kazuba.
Sobotni wieczór będzie więc wyjątkową okazją, by posłuchać materiału jeszcze przed jego oficjalnym wydaniem na fizycznych nośnikach.

Radio Szczecin