Lód na otwartych akwenach jest zawsze niebezpieczny - przypominają służby. I przestrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte tafle rzek, jezior i stawów.
To nie są odpowiednie miejsca do zabawy - mówi młodszy aspirant Jakub Żukowski z białostockiej policji. - Pamiętajmy, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne, nawet przy bardzo dużym mrozie. Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku - podkreśla Żukowski.
Wówczas w szybkim czasie może dojść do hipotermii: - Kilka minut spędzonych w zimnej wodzie prowadzi do wyziębienia organizmu, utraty sił, przytomności i w konsekwencji może doprowadzić do tragedii. Tylko zdrowy rozsądek, ostrożność pozwolą nam cieszyć się zimową aurą - informuje Żukowski.
Niestety, mimo apeli służb każdej zimy dochodzi do tragicznych sytuacji na zamarzniętych akwenach w kraju. We wtorek (30.12) wieczorem na prywatnym stawie w gminie Kórnik pod Poznaniem lód załamał się pod kobietą i 7-latkiem. Oboje zmarli w szpitalu.
Podlascy policjanci sprawdzają zamarznięte akweny szczególnie pod kątem przebywania tam dzieci i wędkarzy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Wówczas w szybkim czasie może dojść do hipotermii: - Kilka minut spędzonych w zimnej wodzie prowadzi do wyziębienia organizmu, utraty sił, przytomności i w konsekwencji może doprowadzić do tragedii. Tylko zdrowy rozsądek, ostrożność pozwolą nam cieszyć się zimową aurą - informuje Żukowski.
Niestety, mimo apeli służb każdej zimy dochodzi do tragicznych sytuacji na zamarzniętych akwenach w kraju. We wtorek (30.12) wieczorem na prywatnym stawie w gminie Kórnik pod Poznaniem lód załamał się pod kobietą i 7-latkiem. Oboje zmarli w szpitalu.
Podlascy policjanci sprawdzają zamarznięte akweny szczególnie pod kątem przebywania tam dzieci i wędkarzy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas


Radio Szczecin