Sejm zdąży na czas z uchwaleniem budżetu na 2026 rok i przekazaniem go do podpisu prezydentowi.
Marszałek Izby Włodzimierz Czarzasty z Lewicy mówi, że nastąpi to jutro
Marszałek Izby Włodzimierz Czarzasty z Lewicy mówi, że nastąpi to jutro
- Głosujemy budżet. Jest chyba 8 albo 9 poprawek z Senatu. W związku z tym jutro budżet zostanie przesłany do pana prezydenta. A jak wiecie, ustawa budżetowa jest najważniejszą ustawą sejmową, bo niewysłanie jej w terminie powoduje konsekwencje, których byśmy jako koalicja nie chcieli. - powiedział Czarzasty.
Sejm może przyjąć lub odrzucić poprawki wprowadzone do budżetu przez Senat.
Te dotyczą m.in. przekazania dodatkowych środków na aktywizację seniorów czy na cyber-bezpieczeństwo.
Budżet na 2026 rok przewiduje rekordowe wydatki na obronność, ochronę zdrowia czy mieszkalnictwo.
Jego niechlubną wizytówką jest natomiast deficyt w wysokości ponad 270 mld zł.
Gdyby budżet nie trafił do prezydenta do końca stycznia, to Karol Nawrocki mógłby skrócić kadencję Sejmu i zarządzić nowe wybory parlamentarne.
Sejm może przyjąć lub odrzucić poprawki wprowadzone do budżetu przez Senat.
Te dotyczą m.in. przekazania dodatkowych środków na aktywizację seniorów czy na cyber-bezpieczeństwo.
Budżet na 2026 rok przewiduje rekordowe wydatki na obronność, ochronę zdrowia czy mieszkalnictwo.
Jego niechlubną wizytówką jest natomiast deficyt w wysokości ponad 270 mld zł.
Gdyby budżet nie trafił do prezydenta do końca stycznia, to Karol Nawrocki mógłby skrócić kadencję Sejmu i zarządzić nowe wybory parlamentarne.
Edycja tekstu: Natalia Chodań


Radio Szczecin