Francuska para przedsiębiorców została przesłuchana przed sądem, który zdecydował następnie o zatrzymaniu mężczyzny. Jessica Moretti po przesłuchaniu mogła opuścić budynek sądu w Sionie.
- Chcę przeprosić wszystkich, szczególnie tych, którzy do dziś walczą o zdrowie - powiedziała.
Jej mąż, Jacques Moretti, został zatrzymany. Prokuratura uważa, że istnieje ryzyko, że mężczyzna ucieknie.
W całej Szwajcarii o 14.00 zabiły dzwony. Centralne uroczystości upamiętniające zmarłych w pożarze zorganizowano w Martigny, bo Crans-Montana okazała się za mała.
Wśród rodzin zmarłych i przedstawicieli dotkniętych skutkami pożaru społeczności byli też prezydenci Szwajcarii Guy Parmelin i Francji Emmanuel Macron.
1 stycznia w czasie zabawy sylwestrowej w pożarze Baru Le Constellation zginęło 40 osób w wieku od 14 do 39 lat. 116 osób zostało rannych.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin