Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Janusz Wilczyński [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Janusz Wilczyński [Radio Szczecin/Archiwum]
Czteroosobowa rodzina zmarła w wyniku zatrucia tlenkiem węgla w Chełmnie w woj. kujawsko-pomorskim. Strażacy natrafili na ciała matki z trójką dzieci po zgłoszeniu od członka rodziny ofiar, że nie ma z nimi kontaktu. Służby zalecają montaż czujek czadu i dymu w budynkach wyposażonych w stare piece, kominki i inne urządzenia z otwartą komorą spalania.
Tlenek węgla jest bezbarwny i bezwonny. Jedyne co można poczuć to pierwsze objawy zatrucia gazem, czyli ból i zawroty głowy. Okoliczności tragedii w Chełmnie wskazują, że czad zbierał się w mieszkaniu przez długi czas.

- Ten gaz musiał się nagromadzić, żeby uzyskać takie duże stężenie, a dawka naprawdę 900 ppm to jest dawka, można rzec, śmiertelna - powiedziała rzeczniczka komendanta wojewódzkiego Toruńskiej Straży Pożarnej Małgorzata Jarocka-Krzemkowska.

Tlenek węgla najczęściej wchodzi do mieszkań z powodu niedrożnego komina, zbyt niskiej temperatury spalania w kotle oraz nadmiernego uszczelnienia pomieszczenia, w którym
ustawiono piec.

- Po prostu tego powietrza zaczyna brakować do prawidłogo spalania w pomieszczeniu zbyt szczelnym. Pojawia się podciśnienie, które uniemożliwia normalny wypływ spalin - dodaje brygadier Jędrzej Pawlak z Łódzkiej Straży Pożarnej.

Czujkę czadu, która zaalarmuje mieszkańców budynku, należy zamontować w pomieszczeniu z urządzeniem grzewczym. Mniej więcej na wysokości głowy.
Relacja Michała Makowskiego [Polskie Radio]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty