Cztery osoby w szpitalu, kilkunastu aresztowanych po zamieszkach przed ambasadą Iranu w Londynie. Demonstracja zwolenników demokracji w Iranie przerodziła się w brutalne starcia z policją. Protestujący obrzucali przedmiotami interweniujących funkcjonariuszy.
Metropolitan Police informuje, że jeden z protestujących próbował zerwać irańską flagę z dachu ambasady i zastąpić ją barwami używanymi w Iranie przed rewolucją islamską w 1979 roku.
Policjanci aresztowali tego mężczyznę i 13 innych uczestników demonstracji za udział w zamieszkach, napaść na ratownika medycznego, uszkodzenia mienia i bezprawne wtargnięcia na teren ambasady.
Podczas interwencji w londyńskiej dzielnicy South Kensington funkcjonariusze zostali zaatakowani, rzucano w nich różnymi przedmiotami i kamieniami. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, którzy udzielili pomocy zarówno funkcjonariuszom, jak i protestującym.
„Czterech policjantów odniosło w starciach lekkie obrażenia, ale żaden z nich musiał być hospitalizowany. Cztery inne osoby zostały przewiezione do szpitala, a dwie zostały opatrzone na miejscu zdarzenia” - można przeczytać w komunikacie policji.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin