Ostatniej doby z powodu wychłodzenia zmarły w Polsce dwie osoby, a od początku listopada - 26 osób.
Nocą w centrum i na wschodzie kraju zanotowano kilkunastostopniowy mróz. W Zamościu było najzimniej, bo temperatura spadła do minus 19 stopni Celsjusza.
Rzecznik Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Piotr Błaszczyk przypomina, że takie warunki są poważnym zagrożeniem dla osób samotnych, nietrzeźwych, w kryzysie bezdomności i seniorów.
- Na pewno musimy reagować na potrzebujących pomocy i nie rozgrzewajmy się alkoholem, bo to tak naprawdę wbrew pozorom wychładza nasz organizm - powiedział Błaszczyk.
Jedna z ofiar mrozów to mieszkaniec miejscowości Wiśniów. Jak mówił rzecznik lubelskiej policji Andrzej Fiołek, mężczyznę znaleziono w jego domu. - Mężczyzna przewrócił się na terenie posesji. Niestety nikt tego nie zauważył, nie było świadków, którzy mogliby mu pomóc.
Służby apelują o zgłaszanie przypadków wymagających interwencji.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Rzecznik Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Piotr Błaszczyk przypomina, że takie warunki są poważnym zagrożeniem dla osób samotnych, nietrzeźwych, w kryzysie bezdomności i seniorów.
- Na pewno musimy reagować na potrzebujących pomocy i nie rozgrzewajmy się alkoholem, bo to tak naprawdę wbrew pozorom wychładza nasz organizm - powiedział Błaszczyk.
Jedna z ofiar mrozów to mieszkaniec miejscowości Wiśniów. Jak mówił rzecznik lubelskiej policji Andrzej Fiołek, mężczyznę znaleziono w jego domu. - Mężczyzna przewrócił się na terenie posesji. Niestety nikt tego nie zauważył, nie było świadków, którzy mogliby mu pomóc.
Służby apelują o zgłaszanie przypadków wymagających interwencji.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin