Rumunia przerzuca coraz więcej wojska i sprzętu na granicę z Ukrainą. Powodem są zagrożenia, jakie niosą dla rumuńskich cywilów rosyjskie ataki na ukraińskie cele w pobliżu granicy z Rumunią.
Od początku agresji rosyjskiej na Ukrainę rosyjskie drony 14 razy wtargnęły w rumuńską przestrzeń powietrzną. Ostatnio kilkanaście dni temu fragmenty takiej maszyny odnaleziono na podwórku domu w okręgu Vrancea, ponad 200 kilometrów od granicy z Ukrainą. Rumuński minister obrony Radu Miruță poinformował, że z tego powodu armia przerzuca swoje siły na granicę. Będą to zarówno żołnierze, jak i sprzęt do namierzania i likwidowania dronów.
- Mówię to bardzo otwarcie. Pomimo wszystkich wysiłków istnieje ryzyko zobaczenia dronów na terenach zamieszkanych, choć to ryzyko jest niewielkie - powiedział Radu Miruță.
Niestety wiele z tak zwanych dronów wabików wykonanych jest z absorbującej falę radaru pianki i nie może być wykrytych. To one najczęściej spadają na terenie Rumunii i mogą być dużym zagrożeniem dla ludności cywilnej.
Ostatnio Rosja zwiększyła siłę i częstotliwość ataków na ukraińskie porty na Dunaju, leżące w bezpośredniej bliskości z Rumunią.
- Mówię to bardzo otwarcie. Pomimo wszystkich wysiłków istnieje ryzyko zobaczenia dronów na terenach zamieszkanych, choć to ryzyko jest niewielkie - powiedział Radu Miruță.
Niestety wiele z tak zwanych dronów wabików wykonanych jest z absorbującej falę radaru pianki i nie może być wykrytych. To one najczęściej spadają na terenie Rumunii i mogą być dużym zagrożeniem dla ludności cywilnej.
Ostatnio Rosja zwiększyła siłę i częstotliwość ataków na ukraińskie porty na Dunaju, leżące w bezpośredniej bliskości z Rumunią.

Radio Szczecin
