Walka z pożarem w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie trwa. Sytuacja na miejscu jest bardzo trudna. Pogorszyła się po południu wraz z nasileniem wiatru.
Pożar obejmuje około 300 hektarów. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że ze względu na pogarszające się warunki zadysponowano na miejsce dodatkowy sprzęt.
- Wprowadzone zostały dodatkowe jednostki lotnicze, wprowadzone zostały dodatkowe jednostki GFFF, ściągane są także dodatkowe odwody. Bardzo apelujemy wszystkich o przystosowanie się do poleceń służb - mówi Kierwiński.
W akcji gaśniczej bierze udział kilkuset strażaków. Zaangażowano też dwa śmigłowce Black Hawk. O działaniach służb mówił komendant główny PSP nadbrygadier Wojciech Kruczek.
- Przelewają oni teren pożaru oraz bronią miejsc, do których pożar i front pożaru się przesuwa - tłumaczy Kruczek.
Śmigłowce mają pracować do zmroku. Służby spodziewają się, że w nocy sytuacja się nieco uspokoi.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Wprowadzone zostały dodatkowe jednostki lotnicze, wprowadzone zostały dodatkowe jednostki GFFF, ściągane są także dodatkowe odwody. Bardzo apelujemy wszystkich o przystosowanie się do poleceń służb - mówi Kierwiński.
W akcji gaśniczej bierze udział kilkuset strażaków. Zaangażowano też dwa śmigłowce Black Hawk. O działaniach służb mówił komendant główny PSP nadbrygadier Wojciech Kruczek.
- Przelewają oni teren pożaru oraz bronią miejsc, do których pożar i front pożaru się przesuwa - tłumaczy Kruczek.
Śmigłowce mają pracować do zmroku. Służby spodziewają się, że w nocy sytuacja się nieco uspokoi.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin