Ukraiński wywiad wojskowy podał, że celami uderzeń agresora są obiekty krytycznej infrastruktury. Nie podano konkretnej liczby, ale Kijów informuje o setkach rosyjskich bezzałogowców.
W nocy prawie 300 ukraińskich dronów zaatakowało obiekty infrastruktury paliwowej w kilkunastu regionach Rosji.
Ukraińskie grupy monitoringowe podały, że roje rosyjskich dronów poruszają się wzdłuż granicy ukraińsko-białoruskiej i uderzają daleko poza linią frontu. Jako najbardziej zagrożone wskazano obwody: kijowski, czerkaski, żytomierski i wołyński. Wiadomo już o eksplozjach w miastach Równe, Łuck i Smiła. Są zabici i ranni.
Ukraiński wywiad wojskowy podał, że Rosjanie wypuścili pierwszą falę dronów, żeby przeciążyć ukraiński system obrony. W następnej kolejności przewidywana jest druga fala ataku z wykorzystaniem rakiet.
Kilka godzin wcześniej o możliwości takiego ataku uprzedzał prezydent Wołodymyr Zełenski.
Ukraińskie grupy monitoringowe podały, że roje rosyjskich dronów poruszają się wzdłuż granicy ukraińsko-białoruskiej i uderzają daleko poza linią frontu. Jako najbardziej zagrożone wskazano obwody: kijowski, czerkaski, żytomierski i wołyński. Wiadomo już o eksplozjach w miastach Równe, Łuck i Smiła. Są zabici i ranni.
Ukraiński wywiad wojskowy podał, że Rosjanie wypuścili pierwszą falę dronów, żeby przeciążyć ukraiński system obrony. W następnej kolejności przewidywana jest druga fala ataku z wykorzystaniem rakiet.
Kilka godzin wcześniej o możliwości takiego ataku uprzedzał prezydent Wołodymyr Zełenski.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin