Do szpitala w stolicy Niemiec trafili żona i czworo dzieci amerykańskiego lekarza, który od środy przebywa w Berlinie z objawami gorączki krwotocznej. Jego rodzina nie ma objawów infekcji wirusem Ebola.
Żona i czworo dzieci są jednak na obserwacji w tym samym szpitalu, co Amerykanin. Klinika Virchow jest jedyną w Niemczech, w której można leczyć w izolatkach równolegle dwudziestu pacjentów. Placówka, oprócz oddziału leczenia chorób zakaźnych, ma także intensywną terapię.
Bliscy amerykańskiego medyka, podobnie jak on sam, przebywali we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Nie mają objawów choroby, testy na obecność groźnego wirusa są negatywne. Rodzina została skierowana do Niemiec na prośbę Amerykanów, ponieważ podróż do Europy trwa krócej i była łatwiejsza do zniesienia, szczególnie dla chorego mężczyzny.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin