Popularność i skuteczność akcji organizowanych przez Łatwoganga są zjawiskiem całkowicie zaskakującym z punktu widzenia nauk społecznych – ocenił psycholog społeczny prof. Zbigniew Nęcki. Influencer w sobotę kontynuuje charytatywną jazdę rowerem z Zakopanego do Gdańska.
Piotr Hancke, znany w internecie jako Łatwogang, przyznał podczas postoju w gminie Dłutów w woj. łódzkim, że z powodu pojawiających się dolegliwości zdrowotnych dojedzie jedynie do celu, rezygnując z wcześniejszej zapowiedzi powrotu na rowerze do Zakopanego.
Do końca trasy pozostało ok. 380 km. O godz. 15.30 na liczniku zbiórki widniało 7,5 mln zł.
Psycholog społeczny prof. Zbigniew Nęcki ocenił w rozmowie z PAP, że popularność i skuteczność akcji organizowanych przez Łatwoganga są zjawiskiem wyjątkowym z punktu widzenia nauk społecznych.
– Fenomen Łatwoganga jest całkowicie zaskakujący dla psychologii, dla nauk społecznych i dla pragmatyki życia naszego kraju. Jeden zdolny młody człowiek, świetnie posługujący się mediami społecznościowymi, potrafi stworzyć atmosferę wokół swojej aktywności, dzięki której zbierane są niewyobrażalne pieniądze – powiedział prof. Nęcki.
– Dotyka tematyki bardzo poruszającej, związanej z nieszczęściem dziecka, a jednocześnie robi to w sposób szczery. Widać, że nie chodzi mu o osobiste korzyści, lecz o realną pomoc drugiemu człowiekowi – podkreślił psycholog.
– Każdy grosz, który dajemy, ma potrójną wartość: dobra, szlachetności i ratowania życia – zaznaczył.
Ekspert ocenił również, że sukces Łatwoganga pokazuje zapotrzebowanie społeczne na pozytywnych bohaterów i inicjatywy budujące wspólnotę wokół pomocy innym.
– To fenomen, który podziwiam. Oby takich ludzi było jak najwięcej – powiedział PAP prof. Nęcki.
Organizatorzy zbiórki podkreślają, że środki przeznaczone są na terapię genową dla dziecka, której koszt wynosi ok. 15 mln zł. Od października 2025 r. udało się zgromadzić ponad 3 mln zł, a na początku rowerowej wyprawy na koncie zbiórki znajdowało się ok. 400 tys. zł.
Wzdłuż trasy przejazdu gromadzą się tłumy mieszkańców, głównie dzieci i młodzież, którzy pozdrawiają influencera. Łatwogang zatrzymuje się, by zrobić zdjęcia i przybić „piątki” z osobami oczekującymi przy drodze.
W Małopolsce na trasie śmiałka witała nawet orkiestra dęta. Do przejazdu na niektórych odcinkach dołączają również inni rowerzyści.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin