Przepychanki, okrzyki, siłowanie się z ochroną - takie sceny rozegrały się w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku.
Tak było tuż przed sesją Sejmiku, który miał się zająć stanowiskiem - autorstwa PiS - przeciwko paktowi migracyjnemu.
Po burzliwej dyskusji podlascy radni jednak nie głosowali wniosku o przyjęcie stanowiska sejmiku, sprzeciwiającego się przymusowej relokacji migrantów.
- My wiemy, czym grozi nielegalna migracja, bo widzimy, co się dzieje w niektórych państwach Europy Zachodniej. Dlatego przygotowaliśmy to stanowisko. Nie ma żadnych przeszkód, żebyśmy to stanowisko przyjęli - mówi przewodniczący klubu radnych PiS Artur Kosicki.
- Nie ma tutaj żadnej osoby, która by była za tym, aby byli nielegalni migranci w naszym województwie czy w naszym kraju. Tutaj jest między nami pełna zgoda, ale jesteśmy podmiotem prawa europejskiego. Podjęcie tej uchwały powoduje, że województwo podlaskie będzie miało realne ryzyko utraty 2 miliardów euro z polityki spójności - podkreśla marszałek Łukasz Prokorym z Koalicji Obywatelskiej.
- My przyjmowaliśmy zawsze Żydów, Karaimów, Tatarów. Mieszkają tu Białorusini, Ukraińcy i Polacy. Jesteśmy przykładem dla całej Unii Europejskiej. Nie chcemy, żeby to wszystko zostało zniszczone przez to, co najeżdża tutaj do nas nielegalnie - dodaje radny Stanisław Derehajło.
- Proponujemy cofnięcie tego wniosku do wnioskodawcy. Na przyszłej sesji podjąć stanowisko związane z migrantami, które jednocześnie nie narazi województwa na utratę unijnych środków i pozwoli iść do przodu - mówi przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej Karol Pilecki.
Po burzliwej dyskusji podlascy radni jednak nie głosowali wniosku o przyjęcie stanowiska sejmiku, sprzeciwiającego się przymusowej relokacji migrantów.
- My wiemy, czym grozi nielegalna migracja, bo widzimy, co się dzieje w niektórych państwach Europy Zachodniej. Dlatego przygotowaliśmy to stanowisko. Nie ma żadnych przeszkód, żebyśmy to stanowisko przyjęli - mówi przewodniczący klubu radnych PiS Artur Kosicki.
- Nie ma tutaj żadnej osoby, która by była za tym, aby byli nielegalni migranci w naszym województwie czy w naszym kraju. Tutaj jest między nami pełna zgoda, ale jesteśmy podmiotem prawa europejskiego. Podjęcie tej uchwały powoduje, że województwo podlaskie będzie miało realne ryzyko utraty 2 miliardów euro z polityki spójności - podkreśla marszałek Łukasz Prokorym z Koalicji Obywatelskiej.
- My przyjmowaliśmy zawsze Żydów, Karaimów, Tatarów. Mieszkają tu Białorusini, Ukraińcy i Polacy. Jesteśmy przykładem dla całej Unii Europejskiej. Nie chcemy, żeby to wszystko zostało zniszczone przez to, co najeżdża tutaj do nas nielegalnie - dodaje radny Stanisław Derehajło.
- Proponujemy cofnięcie tego wniosku do wnioskodawcy. Na przyszłej sesji podjąć stanowisko związane z migrantami, które jednocześnie nie narazi województwa na utratę unijnych środków i pozwoli iść do przodu - mówi przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej Karol Pilecki.

Radio Szczecin