Po tym, jak Departament Wojny USA wyraził zainteresowanie stałą bazą swoich wojsk w Polsce, czas na powołanie specjalnych zespołów i konsultacje eksperckie.
Z informacji Polskiego Radia wynika, że grupy kontaktowe obu państw spotkają się jeszcze przed wakacjami.
Zielone światło w sprawie stałej bazy wojsk amerykańskich nad Wisłą zapaliło się w miniony czwartek. A teraz to, co ogłaszał szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, czas przekuć na konkrety, czyli rozmowy o stałej bazie w Polsce.
- Umówiliśmy się na wspólną analizę pomiędzy naszymi zespołami. Przez Radę Ministrów, przez premiera Tuska zostałem upoważniony do koordynacji tych działań po stronie polskiej, prowadzenia dialogu i rozmów ze stroną amerykańską, przygotowania logistycznego, finansowego, strukturalnego - mówił Kosiniak-Kamysz.
Resort obrony będzie przygotowywał ofertę logistyczną dla Amerykanów w porozumieniu z samorządowcami. To, jak wskazuje szef MON, duża operacja, w którą będą zaangażowane lokalne władze. Stała baza to nie tylko żołnierze, to ich rodziny, szkoły, szpitale czy usługi.
Zielone światło w sprawie stałej bazy wojsk amerykańskich nad Wisłą zapaliło się w miniony czwartek. A teraz to, co ogłaszał szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, czas przekuć na konkrety, czyli rozmowy o stałej bazie w Polsce.
- Umówiliśmy się na wspólną analizę pomiędzy naszymi zespołami. Przez Radę Ministrów, przez premiera Tuska zostałem upoważniony do koordynacji tych działań po stronie polskiej, prowadzenia dialogu i rozmów ze stroną amerykańską, przygotowania logistycznego, finansowego, strukturalnego - mówił Kosiniak-Kamysz.
Resort obrony będzie przygotowywał ofertę logistyczną dla Amerykanów w porozumieniu z samorządowcami. To, jak wskazuje szef MON, duża operacja, w którą będą zaangażowane lokalne władze. Stała baza to nie tylko żołnierze, to ich rodziny, szkoły, szpitale czy usługi.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin