Część okupowanych przez Rosję ukraińskich miejscowości nie ma prądu. Takie są skutki nocnego (29.06) ataku ukraińskich dronów.
Radio Svoboda ustaliło, że bez energii elektrycznej są niektóre miejscowości na Krymie oraz w obwodach: donieckim, chersońskim i zaporoskim.
Informację potwierdził szef okupacyjnej administracji obwodu chersońskiego Władimir Saldo. Informują o tym również serwisy internetowe „Krymski wiatr” i „Exilenova+”.
Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że zestrzeliło w ciągu nocy (29.06) 209 ukraińskich bezzałogowców. Moskwa nie jest w stanie w krótkim czasie naprawić uszkodzonych podstacji energetycznych, ponieważ ukraińskie naloty zakłóciły logistykę dostaw.
Kłopoty mają także rosyjskie firmy lotnicze. Jak podała gazeta „Kommiersant” , co najmniej 20 procent samolotów rosyjskich linii lotniczych czeka na remont. Opóźnienia związane są z brakiem części, a te Rosja musi ściągać od zagranicznych kontrahentów, omijając sankcje.
Informację potwierdził szef okupacyjnej administracji obwodu chersońskiego Władimir Saldo. Informują o tym również serwisy internetowe „Krymski wiatr” i „Exilenova+”.
Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że zestrzeliło w ciągu nocy (29.06) 209 ukraińskich bezzałogowców. Moskwa nie jest w stanie w krótkim czasie naprawić uszkodzonych podstacji energetycznych, ponieważ ukraińskie naloty zakłóciły logistykę dostaw.
Kłopoty mają także rosyjskie firmy lotnicze. Jak podała gazeta „Kommiersant” , co najmniej 20 procent samolotów rosyjskich linii lotniczych czeka na remont. Opóźnienia związane są z brakiem części, a te Rosja musi ściągać od zagranicznych kontrahentów, omijając sankcje.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin