Zakopiańska policja bada sprawę ewakuacji nastolatków z Orlej Perci. We wtorek w czasie burzy ratownicy TOPR śmigłowcem ewakuowali z rejonu Kozich Czub ośmioro młodych sportowców.
Nie byli odpowiednio przygotowani do górskiej wyprawy najtrudniejszym szlakiem w Tatrach. Policja bada czy ich opiekun nie naraził ich na niebezpieczeństwo.
Z 15-osobowej grupy młodych sportowców z Bydgoszczy ośmioro potrzebowało pomocy. Nastolatkowie utknęli na grani podczas gwałtownej burzy. Wzywając pomoc mieli powiedzieć ratownikom TOPR, że są ubrani jak na plażę. Po wychłodzonych i wycieńczonych nastolatków trzy razy musiał lecieć śmigłowiec.
Teraz policja sprawdza czy ich trener posiadał odpowiednie uprawnienia do prowadzenia młodzieży w góry oraz czy nie naraził ich zdrowia i życia.
Z 15-osobowej grupy młodych sportowców z Bydgoszczy ośmioro potrzebowało pomocy. Nastolatkowie utknęli na grani podczas gwałtownej burzy. Wzywając pomoc mieli powiedzieć ratownikom TOPR, że są ubrani jak na plażę. Po wychłodzonych i wycieńczonych nastolatków trzy razy musiał lecieć śmigłowiec.
Teraz policja sprawdza czy ich trener posiadał odpowiednie uprawnienia do prowadzenia młodzieży w góry oraz czy nie naraził ich zdrowia i życia.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin