Prawo i Sprawiedliwość złoży projekt uchwały Sejmu wyrażającej sprzeciw wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Zapowiedział to kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
Poseł tej partii Paweł Sałek mówił, że Polska nie może tracić na współpracy z Ukrainą. Parlamentarzysta zwrócił uwagę na jeden z pomysłów dla tego kraju.
- Ukraina nie będzie pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej, ale będzie miała w zasadzie takie prawa, jak pełny członek. I to jest rzeczywisty problem, bo jak gdyby pewne rzeczy dzieją się poza nami, a my do końca na linii polsko-ukraińskiej nie mamy załatwionych pewnych spraw, natomiast kwestie rolnictwa czy transportowe, czy kilka innych, które dotyczą naszej wzajemnej współpracy, no muszą być wyjaśnione w ten sposób, żebyśmy na tym nie tracili. Jako największy przyjaciel, też jako największy sojusznik Ukrainy - powiedział.
Sebastian Gajewski z Nowej Lewicy uważa projekt uchwały za jednoznacznie zły i niepotrzebny.
- Polska ma, jak każde inne państwo członkowskie Unii Europejskiej, pełną kontrolę nad procesem akcesyjnym. To znaczy zamknięcie każdego klastra wymaga jednomyślności. Następnie samo wstąpienie państwa do Unii Europejskiej wymaga ratyfikacji traktatu akcesyjnego przez wszystkie państwa członkowskie. My nie tylko mamy rękę na pulsie, ale w każdej chwili możemy, tak jak każde inne państwo członkowskie, ten proces wstrzymać. Państwa uchwała nie ma żadnego w tym kontekście znaczenia dla procesu w sensie prawnym. My i tak jesteśmy w stanie to na każdym etapie zrobić - podkreślił.
"Unia Europejska nie może mieć wśród swoich członków państwa, które jawnie odwołuje się do najgorszej z możliwych spuścizn" - napisał Przemysław Czarnek na platformie X o projekcie uchwały Sejmu.
📢 Składamy projekt sejmowej uchwały w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w strukturach Unii Europejskiej. Ukraina z banderyzmem, z gloryfikowaniem ludobójców, którzy dokonali niebywale brutalnej zbrodni na narodzie polskim, nie wejdzie do UE - Wiceprezes PiS, kandydat… pic.twitter.com/lcfpqWSeMX
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) July 11, 2026
Ma to związek z decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który nazwał ukraińską jednostkę imieniem "bohaterów UPA".
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin